co do zasady masz rację, ale mimo wszystko nie wolno, absolutnie NIGDY nie
wolno olewać wezwań z sądu i prokuratury. Trzeba zawsze zadzwonić, wyjaśnić
albo stawić się. Wszystkie te przypadki dziwnych aresztów jak np. chłopiec z
podrobioną legitymacją szkolną nie wynikały z tego, że ktoś popełnił drobny
czyn, tylko właśnie z tego, że ludzie nie reagują w żaden posób na wezwania. To
ogromny błąd i wiąże się z konsekwencjami - w postaci listów gończych, aresztów
itp. U nas pokutuje durne przekonanie, że jak nie reagująna list to nic mi nie
zrobią - a już od dawna w naszym prawie (i nie tylko naszym) jest wręcz
przeciwnie - jak nie reagujesz na list to możesz pójść siedzieć lub dostajesz
wyrok zaoczny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.