> Wszystkie te przypadki dziwnych aresztów jak np. chłopiec z
> podrobioną legitymacją szkolną nie wynikały z tego, że ktoś popełnił drobny
> czyn, tylko właśnie z tego, że ludzie nie reagują w żaden posób na wezwania.
Ale jednak sprawa podrobienia legitymacji szkolnej nie była drobna. Sfałszowanie
dokumentu jest zawsze poważną sprawą. Co innego tutaj: tutaj rzeczywiście sprawa
wydaje się śmieszna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.