"Gdy przyjechaliśmy do kraju po odbiór, urzędniczka zwróciła żonie uwagę, że podała złe nazwisko, bo przecież przyjęła moje na ślubie - opowiada mąż. - Poinformowała, że musi o tym zawiadomić prokuraturę. Ale uspokajała, że to tylko formalny wymóg. Edyta złożyła na piśmie wyjaśnienia. Dwa tygodnie później odebrała nowy paszport."
urzad wiedzial o pomylce i przyjal wyjasnienia na pismie,a nastepnie paszport zostal wydany, czy zgadzasz sie ze slusznie ta kobieta wsadzona do aresztu??
--
Everything has been said before
there's nothing left to say anymore
When it's all the same
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.