"Teściowie mówili nam czasem, że przychodzą jakieś
wezwania z prokuratury, ale zbagatelizowaliśmy sprawę" - a to Polska właśnie...
wszyscy płaczą nad biedna gospodynią domową w areszcie, zamiast pokazać do
czego dochodzi gdy ludzie lekceważą pisma Z PROKURATURY. jak bym takie pisemko
dostał czy wiadomość że jakieś pismo Z PROKURATURY mam - w te pędy bym sie
dowiadywał o co chodzi. tych pism było ileś. kiedy nareszcie polacy naucza sie
przestrzegac prawa do kaduka i szanowac wlasne panstwo. dlaczego nie wpisala
nazwiska meza skoro je przyjela a urzedniczka ja pouczyla (PRZEKAZALA
INFORMACJE)? bo "w hiszpaniI są takie zwyczaje"? śmiechu warte. dziwicie sie ze
taki balagan w polsce? a kto tu czegos przestrzega? bardzo dobrze, ze
aresztowali paniusie, ktora ignoruje wezwania z prokuratury.
zdecydowanie popieram.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.