> Kilka lat temu prokurator chaciał wsadzić do pierdla nauczycielkę (bodajże z
> Konina) bo w swoim PIT przez pomyłke wpisała NIP pracodawcy (szkoły) a nie
> swój.
Ludzie, ale wy naiwni jesteście...
Niedawnio czytałem w Wyborczej o sprawie Irakijczyka, którego matce odmówiono
wjazdu do Polski. Sprawa jest ewidentna, kobieta jest stara i jak wjedzie, to
się jej nie pozbędziemy. Jednak większość komentarzy była po stronie matki.
Zaiste zadziwiające...
Tutaj jest podobna sprawa z tą nauczycielką. Po pierwsze, ewidentna manipulacja
z Twojej strony: nie pisze się, że nauczycielka wpisała NIP pracodawcy, bo to
detale nieistotne, tylko podatnik wpisał nie swój NIP. Za bezmyślność powinna
być kara, oczywiście nie areszt a jakaś grzywna. Jezstem zdumiony tym, że jak
wyślę PIT źle wypełniony, to urzędnik mi go poprawi. W tzw. normalnym świecie
powinienem sprawdzić sam, u jakiejś księgowej, bo gdybym wysłał PIT z błędami,
to na stówce kary by się nie skończyło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.