bo zamiast zajmowac się pierdołami powinna łapac prawdziwych przestępców.
Z drugiej strony sama aresztowania też nie jest bez winy. Jej mąż przyznał,
że "zbagatelizowali sprawę". Gdyby skontaktowała się z prokuraturą i wyjasniła
sprawę to by była na wolności. Postępowań prokuratorskich się nie olewa, bo jak
widać są z tego poważne konsekwencje. Tak więc sytuacja nie jest tak czarno-
biała jak chce tego autor artykułu bo wina jest po obu stronach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.