bo z artykułu nie wynika jakie właściwie przestępstwo ta kobitka miała by
popełnić. Jeżeli podrobienie dokumentu to teoretycznie grozi jej nawet 5 lat
odsiadki. Teoretycznie - bo z tego co pisze Gazeta to znikoma społeczna
szkodliwość czynu jest dość oczywista.
I nie bój się prokuratora, który zamyka za taką pierdołę. Bo prokurator to też
człowiek - ma dzieci i chce mieć swoją pracę. On stosuje prawo uchwalone przez
demokratycznie wybrany parlament. Bój się przełożonych prokuratora, którzy
stosowanie tego prawa doprowadzili do granic absurdu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.