Dodaj do ulubionych

W szpitalu jak w Biedronce

30.05.06, 07:10
niech te cwaniaki w białych fartuszkach pokażą swoeje PIT-y.Jak to jest, że
na zachodzie na jednego lekarza przypada 2-krotnie więcej pacjentów niż w
polsce?
Edytor zaawansowany
  • 30.05.06, 07:16
    ta, pewnie że tak, oczywiście. jak powszechnie wiadomo wszyscy zarabiają
    fortuny tylko biedni i nieszczęśliwi lekarze są skazani na głodowe pensje.
    Skąd qrwa te brednie że specjalisci zarabiają kikunastokrotne średnie? Chyba
    czerwone, różowe, niebieski zielone i czarne pajaki.
  • 30.05.06, 09:13
    bo ja nie. Łapówce ciągle mało..Do kopalń i Hut ich, a jak im nie pasuje nich
    wyjeżdzają z Polski i nigdy tu nie wracają.
    --
    www.tak.fm
    Gramy na TAK!
  • 30.05.06, 09:57
    Ja życzę wam, którzy tak mówicie aby wszyscy lekarze wyjechali, aby nie miał
    kto was leczyć lub żebyście natrafili na chirurga, który jest po 26 godzinach
    pracy bez wytchnienia. Zwracajcie się do wróżek, znachorów, czarowników lub do
    waszych księżulków może wam pomogą. Będziecie wtedy zadowoleni i przestaniecie
    jazgotać a lekarze pracujący za godne wynagrodzenie (bez dyżurów, hamstwa i
    oczerniania przez was) w cywilizowanych krajach też będą szczęśliwi i wszyscy
    będą zadowoleni.
  • 30.05.06, 10:17
  • 30.05.06, 12:41
    Jak dostaną 30% podwyzki od kwietnia (wstecz), a od stycznia znów będą strajkować, żeby dostać kolejne 100%?
    Niech wyjeżdżają, skoro tym straszą, proszę bardzo. Zatrudnimy lekarzy z Ukrainy i Białorusi, będą nam jeszcze dziękować i będą szczęśliwi. A my będziemy wreszcie mieli lekarzy uprzejmych i nie biorących łapówek.

    --
    Moje ulubione newsy :) - zero polityki i religii.
  • 30.05.06, 12:44
    1. lekarze na Ukrainie dostaja tyle samo co nasi W PRZELICZENIU NA DOLARY. Po cholere maja sie tutaj przenosic, gdzie koszty zycia sa 2-3x wyzsze?

    2. jak moga pracowac u nas, to dlaczego maja nie pojechac dalej w UE, i zarabiac jak ludzie a nie wydawac wszystkiego na zycie? No... chyba ze ich kwalifikacje nie do konca sa europejskie tylko bardziej azjatyckie...



    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:24
    lekarze z Ukrainy i Bialorusi , ha żebys się nie zdziwił... :) myślisz że kiedy
    tutejszym lekarzom płacą 1100 pln, tam pensje mają trochę niższe, ale jest szara
    strefa rozwinięta znacznie silniej niż w polsce, częstym zjawiskiem jast
    zrzucanie sie przez rodzinę na samochód dla lekarza mającego przeprowadzić
    poważna operację, ceny zabiegów albo szkolenia sie przez lekarzy też czesto idą
    w tych cenach ( 10 tys. Euro za wyuczenie sie pewnych technik operacyjnych, to
    standardowa stawka)
    I póki co szarej strefy tam sie nikt nie czepia ( niskie zarobki w służbie
    zdrowia nieuchronnie prowadza do takich patologii) . Jezeli lekarze stamtąd będą
    wyjeżdżać, to mają takie same szanse znaleźć pracę w krajach Zachodnich, jak i w
    Polsce ( gdyż wszystko to UE)... Czy wybiorą Polskę, Niemcy albo Wlk. Brytanię -
    domyślam sie że wg. Ciebie wybiorą piekny i dostatkiem opływający kraj jakim
    jest Polska, gdzie wszyscy pacjenci są mili, a lekarze opływają w dostatki
    (tylko pracować im sie nie chce...)
  • 30.05.06, 16:56
    Dlaczego mają tu przyjechać ?
    tam im płacą lepiej
    jak tu przyjadą to muszą robić NOSTRYFILACJE bo nie mogą bez tego pracować
    a jak to mają robić to pojadą tam gdzie płacą 2-5 tyś Euro a nie 200 / miesiąc
    bo jest im wszystko jedno gdzie wyjadą jak już wyjeżdżają
    głupi to oni nie są

    skoro wam nie jesteśmy potrzebni i mamy wyjechać to dlaczego taki lament w kraju ?
    ci co zostaną a będzie ich mało będą mogli zabezpieczyć tylko ostry dyżur więc
    będzie jak dzisiaj na Śląsku

    więc czemu taki lament przecież chcecie by tak było

    ( a zapomniałem o lekarzach z Korei Północnej może oni sie zgodzą tam praca
    tania jest )
  • 30.05.06, 18:07
    Na Bialorusi zarabiaja wiecej niz w Polsce.... z powolania maja niby
    przyjechac???
  • 30.05.06, 11:20
    nie znam biednego lekarza. znam za to jednego bogatego... chirurg naczyniowy ,ordynator szpitala w Ludwigshafen. Polak, wyjechal do niemiec na stale. ma wille,3 samochody,dwa jachty. A moze ty mi pomozesz i znajdziesz m kogos takiego w tej polandii?

    lekarze i pielegniarki!! zwolnijcie sie wszyscy solidarnie i moze wreszcie ta patologie szlag trafi raz na zawsze.
  • 30.05.06, 14:03
    Ja znam.
    Pracował w kopalni i w hucie jako lekarz zakładowy.Zarabił 1/10 pensji górnika
    ładowacza (taki zwyky górnik).
    Wyjechał do Australii.
    Już nie jest biedny (jak na nasze warunki).
    A kopalnię i hutę zamknięto.
    A ty znasz biednego internautę z własnym internetem?
  • 30.05.06, 10:37
    Tak, PiS to padlina. Lekarze brońcie się.
  • 30.05.06, 07:19
    Niestety do przywódców mamy pecha, pomachają szabelką i wieją, a tak
    naobiecywali!

    Wszystko do obrony przed S_Z_T_A_M_00_B_R_0_N_Ą!

    Wieź udział w Obywatelskim Ruchu,
    nie kończ u wszaków na obuchu!


    Czysta rydzykomoheroina!

    Dylemat wieków nauka czy wiara,
    gdzie równowaga, prawda stara!
    Odurza nas rydzomoheroina!
    Nauka w kraju konać zaczyna!

    Przykłady.

    „Wystarczy wam tylko religia w szkole,
    bez biblioteki, bo książkowe mole
    zbyt racjonalnie nas weryfikują,
    dziewictwo Maryji wciąż kwestionują.”

    „W unijnej demokracji
    za przyczyną dewiacji
    arbuz służy awiacji!”

    „Jak w katolickim radiu Marii wieść niesie,
    kobiety wypoczywają sikając na sedesie,
    my chłopy mamy obowiązki stojące,
    oprócz sikania, dziewictwu cnotek zagrażające!”

    „Poprzemy, kleryka, buraka,
    poprzemy wiernego ciemniaka.
    Niech napisane będzie jak wół.
    Nie państwo, budujemy kościół!”

    Mam pytanie.

    Co zrobi PiSiOR jak zabraknie gotówki,
    skoczy do basenu czy też do gnojówki?
    Na pusty basen nie trzeba złotówki,
    więc może skoczą na te mądre główki?

    Odpowiedź!

    „Jak już podaliśmy w Radiu Maryja,
    Platforma z basenem z prawdą się mija.
    PiSWadza mohera troską otoczy,
    da mu szpitalny, do pełnego skoczy!”

    Decyzja.

    „To atak łżeelit na IV eRPe.
    To jakby Leppiej blokował WuCe!
    Wysłać blokadę i zrobić bypassy,
    Nie dopuszczać wolnej łżeprasy.
    Ubrać biały personel w kamasze.
    Mają mieć tylko zdanie nasze!”


    Moja opowiedź.

    Wybudujmy w Toruniu PiSiORa pomnik.
    Zróbmy z PiSiORa do pomnika odgromnik,
    jeśli nad Polakami Bóg się ciut zlituje,
    to w ten PiSiORnik gromem przyładuje!
  • 30.05.06, 08:09
    Nie rozumiem ludzi, którzy odmawiają lekarzom prawa do zarabiania
    kilkunastokrotnie więcej niż przedstawicielom innych zawodów. Przecież są to
    ludzie, którzy po uczciwej selekcji dostali się na najbardziej prestiżowe
    studia. Ciężką pracą i nauką uczciwie zapracowali na specjalizację. Każdy
    lekarz jest nieporównywalnie bardziej inteligentny, oczytany i kulturalny niż
    jakikolwiek inny przedsatwiciel społeczeństwa. To ELITA ELITY do której nikt z
    nas nie ma wstępu z uwagi na brak takiej ilości pozytywnych cech jakie
    posiadają lekarze. Żali mi tych, którzy im tego odamawiają zamiast poprzec ich
    uczciwe żądania.
  • 30.05.06, 08:16
    Ja też studiowałam ciężki kierunek. Co prawda 5 a nie 6 lat, a nie uważam się
    ani za gorzej wyedukowaną, ani za mniej inteligentną, mniej oczytaną (na pewno
    biję wielu z nich na głowę), mniej kulturalną...
    I nie uważam ich za Elitę Elity. Na pewno nie.
    Lekarz który na państwowym sprzęcie prywatnie dorabia, zwalnia się szybciej z
    pracy bo "pacjenci już czekają po drzwiami" i krzyczy w radiu, że razem z żoną
    (bez dzieci) ma tylko podstawowe 4.000zł na miesiąc na pewno nią nie jest.
    Elitą Elity są ludzie, którzy nie tyle mają wykształcenie, ale mają WYCHOWANIE,
    tzw. dawno już zapomnianą kulturę i moralność, ludzie na widok których w
    tramwaju automatycznie czujesz "gdzieś w środku", że trzeba wstać i ustąpić
    miejsca... To jest Elita Elity! Tylko, że oni nie krzyczą i nie domagają się
    więcej, mało tego - często oddają co mają tym którzy mają jeszcze mniej.
  • 30.05.06, 12:04
    Po pierwsze:
    6lat studiow,rok stazu/z nauka do lepu-paranoja,praktycznie cale studia do
    powtorki w rok?/6lat specjalizacji-to daje lat 13.Dalej chcesz porownywac?Ile
    mialas srednio w sesji do przeczytania?1000-1500 stron?Glupia anatomia na 1szym
    roku ma 2100stron...
    O kwestiach kultury nie bede sie wypowiadal,chyba nie ma sensu sie klocic...
    Pzdr
  • 30.05.06, 18:18
    Nie jestem pewna co do tych 2100 sron, Bochenka jest 5 tomow, a kazdy spory,
    wiec nie wiem czy nie jest tego ciut wiecej ;-))) ale a propos ilosci wiozlam
    ostatnio ze soba ksiazki niezbedne mi podczas dwutygodniowego pobytu, musialam
    spakowac jako bagaz podreczny.. dobrze, ze nie waza go bo wyszlo 20 kg... na
    strony nie przeliczam :-)))))
  • 30.05.06, 19:11
    Bochenek ma tyle,jeszcze dobrze pamietam;)Ale i tak wymieka przy 'internie"
    harrisona-4500stron gestego druku,foramtu A4.I nie ma kolorowych obrazkow...;)
    Kiedys zastanawialem sie,czy nie wziasc kilku ksiazek na mazury.Wymieklem,jak
    dotarlo do mnie,ze nie doniose tego nawet do pociagu;)
    A prawda jest taka,ze zwykle 1000 stron podrecznika na egzamin to
    norma,przynajmniej z tego co zauwazylem...
  • 30.05.06, 21:13
    Spoko, wlasnie koncze trawic piec tomow pediatrii... od 300 do 600 stron na
    tomik... tylko tego nie lubie. Dla relaksu czytam Shmidt'a Chirurgie. Tylko dwa
    tomiki, co prawda A4 i po ok 1200 stron na tomik ;-)))
  • 31.05.06, 08:02
    panowie (i panie ? :] )prezentuja przerost formy nad trescia..

    zamiast Harrisona mozna sobie przeczytac Herolda, nawet nie 1100 stron.. Co
    prawda niewiele tam jest szczegolow ale przynajmniej jest czas na jakis inny
    kierunek studiow ;) a tak serio to polecam te nowa interne Szczeklika (Ci ktorzy
    brali udzial w educorze wiedza), szkoda ze jest na razie tylko pierwszy tom
    (1200 stron kolo A4).

    piec tomow pediatrii ? przegiecie. nie lepiej dwa tomiki Debcowej, jakies 1500
    stron ? ;)

    uczyc sie chirurgii ? przeciez chirurgiem to sie czlowiek rodzi :) a dla
    rodzinnego 800 stron Fibaka powinno wystarczyc

    PS. a i tak wiemy ze lekarze w Polsce to nic nie umieja, a najlepsze to sa rady
    gozdzikowej. pozdrawiam ;)
  • 31.05.06, 14:54
    No nie wiem...
    Tak,a anatomii moznabylo uczyc sie ze skryptu-jednemu nawet sie udalo zdac w ten
    sposob egzamin,fakt faktem na 2gim terminie i na 3,ale zawsze...:]

    Ok,jest jeszcze kiepsko napisany stary szczeklik,jest skryptowy kokot.Ale kazdy
    dobrze wie,ze dopiero po przeczytaniu harrisona masz 100% szans na zdanie...
    Coz,pedofilii nigdy nie lubilem i nic zwiazanego z nia w przyszlosci nie
    planuje,tutaj moge pojsc po najnizszej linii oporu...najwyzej bede biegal po
    zaliczenie dluzej;)
    Fibak to najbardziej ch... ksiazka do tego przedmiotu,jaka mialem w reku.I jest
    sporo bledow.Zdecydowanie odradzam,najlepszy oczywiscie goral,ale z nim
    ciezko-problem z dostepem,zostaja bibliteki/czytelnie...

    Ps.No tak,masz racje,calkwowicie o tym zapomnialem,ze przeciez szkole sie tylko
    na najwiekszego skurczybyka w moim miescie...;)
    pzdr
  • 30.05.06, 18:14
    Jestem przeciwko uogolnianiu pewnych cech. Jednak nalezy sie zastanowic nad
    rozumieniem pojecia elity bo opisywane tutaj sytuacje "ludzie na widok których w
    > tramwaju automatycznie czujesz "gdzieś w środku", że trzeba wstać i ustąpić
    > miejsca..." oraz mało tego - często oddają co mają tym którzy mają jeszcze
    mniej." bardziej zakrawa na opis jakiejs blogoslawionej badz swietej osobki...
  • 30.05.06, 08:22
    apologeta napisał:.......
    Ci "biedni lekarze" wykształcili się dzięki naszym podatkom, a teraz co? jak
    traktują pacjentów, nie widziałam jeszcze biednego lekarza, na palcach można
    policzyć lekarzy z powołania, o przysiędze Hipokratesa niewielu z nich pamięta,
    szantażują, że wyjadą, niech jadą w cholerę, tylko najpierw niech zwrócą za
    udukację, jaka jest różnica między lekarzem prywatnym a lekarzem w służbie
    zdrowia, niech każdy na to odpowie sam sobie!!
  • 30.05.06, 10:01
    Tiaa, za moje wykształcenie płaciłes, może jeszcze egzaminy za nie zadawałeś?
    Przysięge preczytej zamin będziesz się na nią powoływał
  • 30.05.06, 10:27
    drzwiami i oknami ;)
  • 30.05.06, 10:44
    funtow w Londynie. Proste?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:03
    sierzant_nowak napisał:

    > funtow w Londynie. Proste?
    >
    No to niech jadą ,a nie strajkują .Taka jest siatka płac w Polsce ,taki
    wymyślono system.
  • 30.05.06, 11:07
    > No to niech jadą ,a nie strajkują .Taka jest siatka płac w Polsce ,taki
    > wymyślono system.

    NAPRAWDE wolisz, zeby 80% lekarzy wyjechalo (a tak sie zaczyna dziac wsrod lekarzy konczacych teraz studia, ktorych rodziny tutaj nie trzymaja)?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:24
    sierzant_nowak napisał:

    > > No to niech jadą ,a nie strajkują .Taka jest siatka płac w Polsce ,taki
    > > wymyślono system.
    >
    > NAPRAWDE wolisz, zeby 80% lekarzy wyjechalo (a tak sie zaczyna dziac wsrod leka
    > rzy konczacych teraz studia, ktorych rodziny tutaj nie trzymaja)?
    >
    No ;) Oni(lekarze) wyjadą ze mną ,bo ja też za rok chcę wyjechać.Wiesz,
    inżynierowie wyjeżdzają i jakoś nikt rąk nie załamuje,a kadry technicznej w
    kraju jest tyle co kot napłakał ,ale w przypadku lekarzy to akurat jest
    nadprodukcja.
    Lekarz lekarzowi nie jest równy ,są specjalizacje:pierwsza ,druga, i
    farmaceuci ,okuliści itp. specjaności , a wy tak się ładnie do jednego worka
    wkładacie:).

  • 30.05.06, 11:29
    > No ;) Oni(lekarze) wyjadą ze mną ,bo ja też za rok chcę wyjechać.Wiesz,
    > inżynierowie wyjeżdzają i jakoś nikt rąk nie załamuje,a kadry technicznej w
    > kraju jest tyle co kot napłakał ,ale w przypadku lekarzy to akurat jest
    > nadprodukcja.

    nie ma nadprodukcji lekarzy... to jest mit powodowany przez to, ze ci ktorzy sa pracuja na 2-3 etatach.

    Dlaczego nikt nie zalamuje rak dlatego ze inzynierowie (np. informatycy jak ja :D) wyjezdzaja? Bo od tego "najwyzej" ucierpi gospodarka. A jak wyjada lekarze to ludzie beda umierac... Ale to w znakomitej wiekszosci beda ci, ktorzy glosowali - w kolejnych wyborach - na AWS, SLD, PiS, LPR, SO. Tak wiec beda zbierac OWOCE SWOICH DECYZJI. Brutalne, ale prawdziwe...

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:39
    w polsce jest około 270 tys. etatów lekarskich a lekarzy około 110 tys. prawie
    wszystkie etaty pracy sa obsadzone(choc z tym ostatnio jest coraz gorzej) to ze
    lekarze nie biedują bierze się stąd że biorą po 2-3 etaty ( do etatów zaliczon
    godzinowo czas pracy na dyżurach nocnych i w dni świateczne). bioorąc pod uwage
    pieniądze jakie dostają a etat 800-1400 pln, to niezorientowani mogą sobie
    wyliczyc że przecietny lekarz jest w stanie zarobić nieco powyżej 2 tys. pln.
    przyczyną prostestu lekarzy jest to ze nie da sie w nieskończonośc po kilka dni
    w tyg. siedzieć na dyżurach i spędzać dyżury poza domem , albo całe popołudnia
    spedzaćw przychodniach, tym bardziej ze nie jest to ani lekka ani zazwyczaj
    przyjemna praca... ostatnio pojawiło sie jeszcze nowe zjawisko : w zwiazku z
    wyjazdami lekarzy coraz więcej etatów pozostaje nieobsadzonych...
  • 30.05.06, 13:41
    chciałem napisać spędzać ŚWIĘTA poza domem ( a nie dyżury ;) )
  • 30.05.06, 13:52
    O rany!!!
    Czemu lekarze tak postępują?
    Czemu ach czemu???
  • 30.05.06, 14:27
    A niech jadą. Co ich tu trzyma? Niech się nauczą, że tam, gdzie więcej płacą,
    więcej również wymagają, że trzeba pracować, a nie obijać się w kanciapkach,
    tudież urządzać imprezy suto zakrapiane alkoholem w godzinach pracy. I co chyba
    najważniejsze - tam pokażą im, że liczy się pacjent, a nie lekarz (tam nie ma
    naczelnej izby lekarskiej, za która można się chować), że o łapówkach
    wymuszanych przed operacjami nie wspomnę...
  • 30.05.06, 14:36
    zapominasz o nieustannym molestowaniu pielęgniarek pod przykrywką stołów
    operacyjnych...
  • 30.05.06, 18:22
    dobrze, mam nadzieje, ze w ukladzie hetero.. i "po bozemu" bo inaczej to niech
    lepiej jada ;-)))
  • 30.05.06, 12:08
    > Ci "biedni lekarze" wykształcili się dzięki naszym podatkom, a teraz co?
    A teraz panstwo ma ich w dupie i nie daje mozliwosci uczciwego zarobku.

    >a teraz co? jak
    > traktują pacjentów,
    A jak pacjenci traktuja lekarzy?

    >nie widziałam jeszcze biednego lekarza,
    To niewielu ich widzialas...uwierz mi...chyba,ze specjalista jezdzacy starym
    fiatem 125p to Twoim zdaniem straszny dobrobyt...?

    > policzyć lekarzy z powołania, o przysiędze Hipokratesa niewielu z nich pamięta,
    Sprobuj zjesc obiad z powolania.Przysiega Hipokratesa?A znasz dziecko jej
    tresc?Zdaje sie,ze JEST cos na temat zarobkow...

    > szantażują, że wyjadą, niech jadą w cholerę, tylko najpierw niech zwrócą za
    > udukację,
    A wyjedziemy:)Tyle,ze nikt tu nie przyjedzie,bo nawet na bialorusi lepiej
    zarabiaja/czyt.1000dolarow miesiecznie.../A co do edukacji-czemu
    hydraulicy,inzynierowie nie musza oddawac?
  • 30.05.06, 11:05
    nie przesadzajmy z ta elita elity, i nie zgadzam sie z twierdzeniem o kulturze
    i oczytaniu. Natomiast jesli chodzi o zarobki - to rzeczywiscie uposazenie jest
    nedznie smieszne i nie nalezy im odmawiac prawa do strajku.
  • 30.05.06, 14:27
    Tak, rzeczywiście stanowią "ELYTE". W żadnej grupie zawodowej nie ma tylu
    łapowników, chamów i nierobów, co wśród lekarzy...
  • 30.05.06, 14:38
    Nieprawda!
    Jest jeszcze Gucio od pszczółki Mai.
  • 30.05.06, 18:24
    a probowales zrobic remont???
  • 30.05.06, 10:35
    Lekarze i pielęgniarki nie dajcie się więcej wyzyskiwać. Precz z PiSem.
  • 30.05.06, 07:50
    szkoda mi Was, tych którzy dają się nakręcić nienawistnej nagonce na służbę
    zdrowia... szkoda, że dajecie się tak manipulować i nie widzicie drugiej strony
    medalu... bez komentarza.
  • 30.05.06, 08:15
    to pokaż tą drugą stronę . Pracowałam w szpitalu w administracji to wiem
    jaka to nagonka .Robiłam przelewy dla lekarzy po kilka tysięcy miesięcznie .
    Premie i całą reszte dostawała dyrekcja i lekarze reszta w losowaniu po 10
    misięcznie . Inni - czytaj pracownicy prywatnych firm zarabiający po 2-3 zł. za
    godzinę mają zdychać a lekarzom nawalić . Tylko kogo oni będą leczyć jak ludzie
    nie mają kasy żeby im zapłacić.
  • 30.05.06, 08:26
    owszem, tylko orientujesz sie moze za co bylo te kilka tysiecy? sprawdzalas
    grafik dyzurow? bo prawda jest, ze jakos lekarz z drugim stopniem specjalizacji
    mozna zarabiac i 4000zl w polsce. ale to nie jest podstawowa pensja, bo ona
    wynosi 1000zl na reke. jezeli bedziesz do tego brac 4 dyzury w tygodniu, to
    owszem, 4000zl jest twoje. tylko zastanow sie ktory czlowiek jest w stanie
    pracowac 5 dni i 4 noce bez przerwy, swieta, niedziele? moze ty w kadrach?
    usiadz tak 36godzin bez przerwy w robocie i wypisuj faktury. nawet tego nie
    bedziesz w stanie robic przez tyle godzin. a lekarz zajmuje sie czlowiekiem. to
    duzo bardziej odpowiedzialne niz wypisywanie papierkow. wyobraz sobie, ze lekarz
    tez jest CZLOWIEKIEM i tez potrzebuje spac i odpoczywac. jego praca jest
    wykanczajaca psychicznie a nierzadko i fizycznie. daj spokoj z pisaniem o
    premiach. te premie wymosza po okolo 16zl na miesiac. to jest smiecha na sali!
    dodatek za 15 lat pracy. pojdz najpierw na oddzial i zobacz prace lekarzy, a
    potem oceniaj kto ile tysiecy "natrzaskal". brak mi slow dla twojej i nie tylko
    niestety ignorancji.
    --
    "Nikt nie potrafi tak solidnie zakopać swoich błędów, jak lekarz"

    Agrypa
  • 30.05.06, 09:13
    To przeciez pracuja tyle z wlasnej woli. Zeby byc bogatym trzeba harowac od
    switu do nocy. Nie pracujesz, nie masz. To nawet logiczne. A oni walcza, by -
    nie harowac a miec? To chcą te 10 tysiecy bez wysilku?
  • 30.05.06, 09:30
    a twoim zdaniem w wielkim trudzie zarabia te 10 tys. byle kołtun który siedzi w sejmie? Należy się to "wyuczonej" np. Beger anie mnie ? Nie mam nawet jednej trzeciej a po pracy nie mam już siły zrobić coś w domu
  • 30.05.06, 10:33
    Owszem ale ich jest chyba 800 (sejm, senat i kancelaria prezydencka), a
    personelu medycznego jest kilkadziesiąt tysięcy. Takich lekarzy jak posłanka
    Beger jest całkiem sporo. Oni też mają zarabiać po 10k?
    Niech w końcu zrobią reformę i niech dobrzy lekarze zarabiają po 10k i więcej,
    ale tylko dobrzy a nie przeciętniacy i słabeusze. Obecny system promuje
    bylejakość. Po co się starać skoro i tak nie można przyjąc więcej jak x pacjentów?
    Nie ma co ukrywać, że dzięki limitom (i dziwnemu systemowi finansowania przez
    NFZ) wiele szpitali w dalszym ciągu istnieje.
  • 30.05.06, 10:43
    > Niech w końcu zrobią reformę

    a jaka to reforma moglaby takie skutki przyniesc? PRYWATYZACJA - szpitali i ubezpieczen. Wtedy rynek zalatwi (jak zwykle) to, czego urzednicy nie potrafia.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:24
    Prywatyzacja to też reforma.
  • 30.05.06, 18:30
    Dzieki limitom, to traca pacjenci. Aby szpital byl rentowny, ograniczono liczbe
    przyjec i pacjenci sa odprawiani do domu z kwitkiem.... no i maja jeszcze
    paare "udogodnien" ale szkoda sie nad tym rozwodzic.
  • 30.05.06, 10:54
    > To przeciez pracuja tyle z wlasnej woli.

    Trzeba być wyjątkowym bydlakiem, żeby tak cynicznie pisać.
    Ilość godzin pracy lekarzy w Polsce wynika z niższych stawek godzinowych od
    fryzjerskich.
    Lekarze w Polsce są opłacani NAJGORZEJ nie tylko w całej UE ale gorzej niż na
    Ukrainie i Białorusi.

    > Zeby byc bogatym trzeba harowac od
    > switu do nocy.

    Życzę Ci, żeby Ciebie i Twoją rodzinę leczyli i operowali wyłącznie lekarze w
    czterdziestej którejś godzinie pracy do drugim dyrzurze, przed trzecim.
    Na wypoczętego lekarza nie zasługujesz.

    > Nie pracujesz, nie masz. To nawet logiczne. A oni walcza, by -
    > nie harowac a miec? To chcą te 10 tysiecy bez wysilku?

    A znasz dyrektywę uniją zabraniająca lekarzowi pracować dłużej niż 48
    tygodniowo?

    Za pracę na jednym etacie lekarz czeski otrzymuje 47000 koron (6500 PLN brutto)
    przy sredniej krajowej 18000 (2500 PLN). Tak więc polski skansenik się powoli
    kończy. No chyba, że będzie "Polska dla Polaków, ale bez lekarzy".

    --
    Wyborcom PiS gratulujemy... Leppera!
  • 30.05.06, 11:02
    > kończy. No chyba, że będzie "Polska dla Polaków, ale bez lekarzy".

    Ja wlasnie dostalem od pracodawcy karte abonamentu do prywatnej kliniki. A wyborcom AWS/SLD/PiS/SO/LPR - kolejki pod przychodniami :]

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 08:14
    > Jak to jest, że
    > na zachodzie na jednego lekarza przypada 2-krotnie więcej pacjentów niż w
    > polsce?

    W którym konkretnie kraju? Chyba w Algierii? W Wielkiej Brytanii rodzinnych jest
    mniej więcej tyle samo co u nas i uważają, że to jest za mało. A w szpitalach
    jest 5-6 razy więcej. Nie zapominaj, że na zachodzie lekarze mają 48 godzinny
    tydzień pracy i więcej im pracować NIE WOLNO! U nas lekarzy jest za mało i
    dlatego moga pracować na dwóch/trzech etatach. Jakby ich było wystarczająco dużo
    to nikt by nie chodził do prywatnych gabinetów.
  • 30.05.06, 09:10
    hmm slucham tego i oczom wlasnym nie wierze...
    to chyba jest bezdyskusyjne ze kto jak kto ale wlasnie lekarz powienien zarabiac
    bardzo dobre pieniadze. chyba to nikogo nie powinno dziwic. lekarz powinien
    pracowac srednio mniej niz kazdy inny zawod i zarabiac przynajmniej 2- 3
    krotnosc sredniego wynagrodzenia czyli kolo 7000 brutto. przeciez ci ludzie
    zajmuja sie czyms najwazniejszym w ogole. z roznymi lekarzami sie spotkalem w
    panstwowej sluzbie zdrowia (choc unikam jej jak ognia) ale wiekszosc moich
    doswiadczen jest pozytywna i sa to nie tylko dobrzy specjalisci ale takze ludzie
    w porzadku.

    problem polega bardziej na tym ze nie jest rozwiazeniem podniesc pensje
    lekarzom, problem lezy w samy systemie ubezpieczen. place na to bagno 700 zl
    miesiecznie a i tak przeciez ide prywatnie do lekarza i za wszystko place
    jeszcze podwojnie...
    to serio niepowazne. ale przeciez nasz populistyczny rzad nigdy z siebie nie
    wydusi ze w koncu trzeba pozegnac sie ze "wszystkim dla wszystkich za darmo"...
  • 30.05.06, 09:30
    1.Społeczeństwo nie chce zrozumieć,że w normalnym świecie lekarz należy do
    finansowej elity.
    2.Lekarzy jest za mało, a będzie jeszcze mniej z powodu nasilających się
    wyjazdów i jest to fakt z którym rząd musi sobie poradzić
    3.Administracyjne limity ograniczające ilość specjalizantów jeszcze bardziej
    ograniczają dostępność do lekarza,bo brak specjalistów zaczyna być odczuwalny
  • 30.05.06, 09:39
    Zgadzam się. Lekarz powinien zarabiać co najmniej kilkunastokrotnie więcej od
    każdego (nawet wysoko wykształconego) obywatela. To ELITA ELITY.
    Najinteligentniejsi, najbardziej kulturalni i przewyzszający innych pod każdym
    względem ludzie. Należy poprzeć ich żądania i zrobić wszystko aby uzyskali
    nalezny im, najwyższy ze wszystkich, status finansowy i społeczny.
  • 30.05.06, 09:52
    ELITA ELITY ? Najbardziej kulturalni i przewyzszający innych pod każdym
    względem ludzie ?

    Czy miarą tej wyższości jest fakt, że lekarze należą do grupy najchętniej
    biorących łapówki ? Czy przyjmowanie prezentów od przedstawicieli medycznych w
    zamian za zapisywanie lekarstw danego koncernu (często b. drogich) kwalifikuje
    ich do ELITY ELIT ?

    Chyba czegoś tu nie rozumiem ...
  • 30.05.06, 10:24
    > Czy miarą tej wyższości jest fakt, że lekarze należą do grupy najchętniej
    > biorących łapówki ?

    NA JAKIEJ PODSTAWIE rzucasz takie oskarzenia??

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 10:48
    Raport pochodzący z maja 2005 roku:
    "ochrona zdrowia jest obszarem, w której korupcja występuje najczęściej,
    ustępując miejsca jedynie polityce (61%). Pozostałe dziedziny dotknięte
    korupcją to urzędy centralne (34%), sądy i prokuratura (37%), policja (34%),
    urzędy gminne i powiatowe (21%) i inne."

    Dane: Fundacja Stefana Batorego „Programu przeciwko korupcji”

    Niestety - jak poszukasz to znajdziesz więcej informacji. Statystyki dotyczące
    prawomocnych wyroków skazujących są niemiarodajne, bowiem skala zjawiska
    korupcji jest nieproporcjonalnie większa od ujawnionych i osądzonych przypadków.

    Swoją drogą, gdyby ludzie nie dawali, łapownictwo nie szerzyłoby się na taką
    skalę.

  • 30.05.06, 11:00
    > "ochrona zdrowia jest obszarem, w której korupcja występuje najczęściej,

    Skoro masz pod reka ten raport - to moze dwa slowa dotyczace metodyki przyjetej przy badaniu?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:23
    Fragment raportu z 2001 (taki znalazłem): "W świetle powyższych wyników można
    stwierdzić, że korupcja nie tylko jest postrzegana jako istotny problem
    społeczny lecz również obecna jest w codziennym doświadczeniu – ludzie znają
    wiele osób, które biorą, im samym również proponowano przyjęcie łapówki, a oni
    wręczali je zarówno w służbie zdrowia, jak i w innych dziedzinach życia
    społecznego!!!!!!!!!!!!!". Nie mówię, że lekarze nie biorą, ale zapewne
    najbardziej ci, którzy nie powinni. Coraz więcej lekarzy (zwłaszcza młodych i
    najlepiej wykształconych) chce pracować uczciwie i stąd te strajki. W tym
    smiesznym kraju korupcja i kradzież (lewe renty itp.) to rzecz powszechna.
  • 30.05.06, 14:56
    Bo nie jest REALNYM,zeby 3/4 lekarzy bralo:)Fizycznie,tak po prostu:)No,chyba,ze
    w haslach wyborczych LPR,PIS,SAMOOBRONA:)
  • 30.05.06, 15:04
    No właśnie o to mi chodzi!!!!!!!. Wg. tego raportu ci co dwawali lekarzom dają
    też innym. A wiadomo, że przeciętny człowiek ma do czynienia częściej z lekarzem
    niż z samorządowcem czy politykiem. W tego typu raportach nie bada się
    faktycznego poziomu korupcji (bo jak to zbadać? ankietą: Brał pan/pani w
    łapę:-)), tylko poczucie korupcji, a "wiadomo panie, że doktory biero".:-)
  • 30.05.06, 11:24
    > Czy miarą tej wyższości jest fakt, że lekarze należą do grupy najchętniej
    > biorących łapówki ?

    chyba po odjeciu poslow i ksiezy.
  • 30.05.06, 12:50
    Miarą wyższości jest fakt że lekarz który wyjedzie z kraju jest cenionym i
    wysoko opłacanym pracownikiem.Społeczeństwo myli pojęcia.W każdym kraju przy
    chorym systemie patologia rodzi patologię.Chociaż u nas łapówkarstwo w służbie
    zdrowia uważam za wyolbrzymiane hasło populistyczne.18 lat jestem lekarzem i
    niech mi nikt nie mówi że żyję z łapówek.Łapówkarstwo należy tępić.
    Szkoda tylko że w wypowiedzach tu zamieszczonych nie przeważają sprawy o wiele
    ważniejsze
    ---dlaczego lekarz w Polsce ma pensję zbliżoną do pensji ciecia zamiatającego
    podwórko i niższą od pensji kierowcy autobusu
    ---dlaczego kwoty przeznaczone na wyżywienie pacjenta w szpitalu są niższe od
    kwot przeznaczonych na utrzymanie więźnia
    ---dlaczego fundusze przeznaczone przez NFZ na leczenie powodują stale
    narastający deficyt w szpitalach i wpadanie szpitali w długi
    Jest powszechnie znany fakt że LECZENIE PACJENTÓW W SZPITALU SZPITALOWI SIĘ
    NIE OPŁACA.
    A ucieczka w populistyczne hasła nie zmieni niczego.Obecnie stoimy przed
    koniecznością podniesienia składek na służbę zdrowia i rozwoju niepublicznej
    służby zdrowia.I w tym kierunku powinny iść wszelkie dyskusje .Bo rozmowy o
    łapówkach , kolejkach w przychodniach i partactwie lekarzy to tylko rozmydlanie
    głównego tematu.
  • 30.05.06, 13:23
    maciek20001 napisał:

    > Miarą wyższości jest fakt że lekarz który wyjedzie z kraju jest cenionym i
    > wysoko opłacanym pracownikiem.Społeczeństwo myli pojęcia.W każdym kraju przy
    > chorym systemie patologia rodzi patologię.Chociaż u nas łapówkarstwo w
    służbie
    > zdrowia uważam za wyolbrzymiane hasło populistyczne.18 lat jestem lekarzem i
    > niech mi nikt nie mówi że żyję z łapówek.
    Łapówkarstwo należy tępić.

    Kto jak nie ty powinien to zrobić? A co na to Izba Lekarska - ile razy
    rozmawiałeś z kolegą łapówkarzem aby porzucił ten zgubny nałóg??

    > Szkoda tylko że w wypowiedzach tu zamieszczonych nie przeważają sprawy o
    wiele
    > ważniejsze
    > ---dlaczego lekarz w Polsce ma pensję zbliżoną do pensji ciecia zamiatającego
    > podwórko i niższą od pensji kierowcy autobusu
    - bo każdy "dostaje" tyle na ile zasługuje a "wypracowuje" tyle ile jest wart

    > ---dlaczego kwoty przeznaczone na wyżywienie pacjenta w szpitalu są niższe od
    > kwot przeznaczonych na utrzymanie więźnia
    - bo więzień może się zbuntować - a pacjent czywiście-nie. A propos - ile
    przeznaczasz na żywienie pooperacyjne?

    > ---dlaczego fundusze przeznaczone przez NFZ na leczenie powodują stale
    > narastający deficyt w szpitalach i wpadanie szpitali w długi
    - bo długi szpitali spłacam ja, podatnik, a nie ci, którzy je robią.

    > Jest powszechnie znany fakt że LECZENIE PACJENTÓW W SZPITALU SZPITALOWI SIĘ
    > NIE OPŁACA.
    Ale położenie do łózka zdrowych już tak

    > A ucieczka w populistyczne hasła nie zmieni niczego.Obecnie stoimy przed
    > koniecznością podniesienia składek na służbę zdrowia
    Współczuję ci, że masz taką konieczność - ona wynika wyłącznie z
    nieopodatkowanych dochodów ????(bo wtedy koszt nie dotyczy ciebie)

    >i rozwoju niepublicznej służby zdrowia
    Tzn. podziemnej??? Ochrona zdrowia, a nie służba, może być tylko prywatna lub
    państwowa.

    I w tym kierunku powinny iść wszelkie dyskusje .Bo rozmowy o
    > łapówkach , kolejkach w przychodniach i partactwie lekarzy to tylko
    rozmydlanie głównego tematu.
    Zależy dla kogo - dla pacjentów to są często osobiste tragedie (te kolejki,
    łapówki, partactwo no nie?)

    Jak na 18 lat pracy to skromny dorobek poznawczy, kolego.A propos - z czego się
    utrzymujesz? Ja też pracuję 18 lat...
  • 30.05.06, 13:38
    > > ---dlaczego lekarz w Polsce ma pensję zbliżoną do pensji ciecia zamiatają
    > cego
    > > podwórko i niższą od pensji kierowcy autobusu
    > - bo każdy "dostaje" tyle na ile zasługuje a "wypracowuje" tyle ile jest wart

    NA PRAWDE uwazasz, ze praca lekarza jest mniej warta niz praca kierowcy autobusu, sekretarki w miejskim urzedzie albo kierowcy BORu prowadzacego limuzyne premiera?

    > Kto jak nie ty powinien to zrobić? A co na to Izba Lekarska - ile razy
    > rozmawiałeś z kolegą łapówkarzem aby porzucił ten zgubny nałóg??

    A moze po prostu LUDZIE PRZESTALIBY DAWAC?! I zaczeli zglaszac prokuraturze tych, ktorzy po pieniadze reke wyciagaja? Tylko ze to czesto pacjenci BLAGAJA lekarza zeby wzial i zalatwil przyspieszenie NORMALNEGO toku, kiedy na operacje czekasz pol roku...

    > Jak na 18 lat pracy to skromny dorobek poznawczy, kolego.A propos - z czego się
    >
    > utrzymujesz? Ja też pracuję 18 lat...

    jak podejrzewam - za zapieprzania na 2-3 etatach... Tylko co maja zrobic lekarze np. w malych miasteczkach? Gdzie prywatnych klinik nie ma? JUZ TERAZ jest problem, ze np. stomatologow NIE MA w promieniu kilkudziesieciu kilometrow...

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:51
    Nie złapałeś o co mi chodzi- mea culpa!

    Mrożek napisał o Polaku który chodzi po Europie i skarży się że ma zaniedbane
    uzębienie bo "wybili, Panie, wybili..." (chodzi o represje ze strony komuny).
    Ludzie na świecie tego nie rozumieją - czemu, do diabła nie wstawił sobie
    koronki, skoro wybili...:-)))
    Cóż to za martyrologia, że dorosły gość przez 18 lat zarabia za mało...
    Gdzie dojrzałość, odpowiedzialność społeczna, samorefleksja, ambicja???
    Mam już dość miauczenia na tym forum jakie to niskie są te pensje!
    To po co do diabła dajesz się tak poniżać? Jesteś wolnym człowiekiem; możesz
    wyjechać, walczyć o podwyżkę, pracować więcej, zmienić zawód, znaleźć sponsora,
    zmienić pracodawcę, bogato się ożenić... etc.
    Chyba że to taka gra - "lekarz chmurny i durny w swej misji walczy o swą
    godność" a naprawdę to trwa latami w układzie i z niego korzysta bo tak jest
    wygodniej. I nie mam na myśli łapówek tylko poddanie się weryfikacji wolnego
    rynku.
    Znam prywatną firmę, która od 5 lat nie może znaleźć lekarza który nie miałby
    nawyku naciągania płacących prywatnie za wizytę pacjentów na niepotrzebne
    badania (które wymagają dodtkowych, płatnych wizyt u zlecającego)Przewinęło się
    już kilkunastu - i zawsze to samo.
    Tyle.
  • 30.05.06, 13:58
    przez co jestes co najmniej niesprawiedliwy... Po kolei:
    1. mozliwosc wyjechania bez problemu, z automatycznym uznaniem dyplomu za granica jest od maja 2005.

    2. w kraju, na miejscu, lekarz przed specjalizacja jest skazany na panstwowe szpitale, bo tylko tam moze specjalizacje zrobic

    3. reszta argumentacji jest niepowazna...
    > Jesteś wolnym człowiekiem; możesz
    > wyjechać

    nie kazdy moze (np. gdy druga osoba nie ma takich perspektyw na prace w miejscu gdzie sie wyjechalo), nie mowiac o tym ze argument "to trzeba bylo wyjechac z kraju" jest niepowazny. Dlaczego tego samego nie powiesz np. strajkujacym gornikom albo rolnikom?

    > walczyć o podwyżkę,

    wlasnie to robia

    > pracować więcej

    wlasnie to robia, ciagnac 2-3 etaty

    > zmienić zawód,

    to nie argument w sytuacji, gdy maja potrzebny, doceniany w NORMALNYCH KRAJACH zawod...

    > znaleźć sponsora,

    tak, zostac dziwka na przyklad :-/

    > zmienić pracodawcę

    Nie da sie - lekarz przed specjalizacja jest skazany na panstwowe szpitale. Nie mowiac o tym ze mamy monopol, bo nie moge swoich skladek przeznaczyc w calosci na prywatna sluzbe zdrowia

    > bogato się ożenić... etc.

    tak, swietny argument. Powiedz to samo strajkujacym gornikom, rolnikom, stoczniowcom....

    Ogolnie to problemem jest BRAK RYNKU. Gdyby SZ byla w PL rynkowa to nie byloby o czym mowic.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 14:26
    sierzant_nowak napisał:

    > przez co jestes co najmniej niesprawiedliwy... Po kolei:
    > 1. mozliwosc wyjechania bez problemu, z automatycznym uznaniem dyplomu za
    grani
    > ca jest od maja 2005.
    Guzik prawda. ZAwsze była, no ale trzeba było popracowanad nostryfikacją, fakt.
    Wolność wymaga trudu.
    >
    > 2. w kraju, na miejscu, lekarz przed specjalizacja jest skazany na panstwowe
    sz
    > pitale, bo tylko tam moze specjalizacje zrobic
    Skazany, to jest tylko przestępca. Jak robisz specjalizację to inwestujesz i
    masz mniejsze przychody - tak akurat jest na całym świecie.
    >
    > 3. reszta argumentacji jest niepowazna...
    Wolność jest niepoważna? Nie dla każdego:-)))

    > > Jesteś wolnym człowiekiem; możesz
    > > wyjechać
    >
    > nie kazdy moze (np. gdy druga osoba nie ma takich perspektyw na prace w
    miejscu
    > gdzie sie wyjechalo), nie mowiac o tym ze argument "to trzeba bylo wyjechac
    z
    > kraju" jest niepowazny. Dlaczego tego samego nie powiesz np. strajkujacym
    gorni
    > kom albo rolnikom?

    Skąd wiesz, że nie mówię? Nawet więcej, sam to zrobiłem.
    >
    > > walczyć o podwyżkę,
    >
    > wlasnie to robia

    deja vu - to nie jest walka o podwyżkę tylko powielanie w kółko tych samych
    błędów. Pracodawca daje podwyżki gdy grozi mu brak chętnych do pracy a to
    wymaga solidarności zawodowej (zwolnij się sam a na twoje miejsce przyjdzie 2
    innych - prawda?)
    >
    > > pracować więcej
    >
    > wlasnie to robia, ciagnac 2-3 etaty
    Myślisz, że najlepiej ugasić pragnienie wypijając 30 naparstków wody?
    >
    > > zmienić zawód,
    >
    > to nie argument w sytuacji, gdy maja potrzebny, doceniany w NORMALNYCH
    KRAJACH
    > zawod...
    W normalnych krajach lekarz nie otrzymuje pensji za status "hrabiego" tylko za
    wieloletnią ciężką pracę zweryfikowaną rynkowo standardami, o których u nas nie
    ma pojęcia. Jeśli myślisz, że lekarz dostaje kasę za dyplom, to czeka cię
    bolesne rozczarowanie.
    >
    > > znaleźć sponsora,
    >
    > tak, zostac dziwka na przyklad :-/
    Kombinuj dalej, trenuj wyobraźnię; na razie dość przyziemna.
    >
    > > zmienić pracodawcę
    >
    > Nie da sie - lekarz przed specjalizacja jest skazany na panstwowe szpitale.
    Nie
    > mowiac o tym ze mamy monopol, bo nie moge swoich skladek przeznaczyc w
    calosci
    > na prywatna sluzbe zdrowia
    No chyba nie jesteś przed spec. po 18 latach? Są tacy co przeznaczają 800 PLN
    miesięcznie na abonament w prywatnej opiece a pracodawca dokłada drugie tyle.
    Zdziwiony - szukajcie a znajdziecie.
    >
    > > bogato się ożenić... etc.
    >
    > tak, swietny argument. Powiedz to samo strajkujacym gornikom, rolnikom,
    stoczniowcom...
    Oni to już dawno wiedzą.

    > Ogolnie to problemem jest BRAK RYNKU. Gdyby SZ byla w PL rynkowa to nie
    byloby
    > o czym mowic.
    Brak rynku wynika z braku zainteresowania środowiska lekmed. Zajrzyj do
    dentysty, weterynarza lub też do apteki. Oni nie dostawali "wdzięczności" i już
    nie muszą strajkować.
    Kolego, to się samo nie zrobi a na pewno nie od narzekania na postach.
    Zobacz, jak ludzie widzą etos lekmed dziś a jak wczoraj.
    To się gwałtownie pogarsza, bo społeczny dowód słuszności jest taki - nikt
    poważny nie siedzi w takim g... przez 18 lat za takie pieniądze, a jak siedzi -
    to dlatego że bierze. I nie ma na to rady.
    "Kiedy wszyscy mówią ze jesteś koniem, pora poszukać siodła..."
    Szacuneczek sierżancie i szybkiego awansu!
  • 30.05.06, 14:31
    to raz. Dwa - zapominasz o jednym czynniku - czyms takim jak CHEC UCZCIWEJ PRACY WE WLASNYM KRAJU ZA GODZIWE PIENIADZE. Gdyby wszyscy lekarze zrobili tak jak im sugerujesz (a robi tak coraz wiecej, w zeszlym roku wiecej ludzi wzielo w W-wie papiery potrzebne do wyjazdu niz skonczylo AM) to ten kraj szlag trafi... ja rozumiem tych co zostaja, rozumiem ze nie kazdy w wieku lat 40 albo 50 nadaje sie do tego, zeby wyrywac korzenie i stad spadac, rozumiem ze ktos moze chciec tutaj zostac a te strajki to krzyk rozpaczy przed wyjazdem wlasnie...

    Mlodzi wyjezdzaja. Za 10 lat nie bedzie komu leczyc a populistyczny elektorat bedzie zdychal w rowach. Na wlasne zyczenie.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 14:42
    to trzy...
    Ale co do Ciebie - szkoda , bo masz predyspozycje:)))

    No to może tak:
    Zanim wyjedziesz w cholerę
    Idź na wybory w niedzielę...

    PS Dlaczego promujesz Gosiewskiego:((((
  • 30.05.06, 15:44
    > No to może tak:
    > Zanim wyjedziesz w cholerę
    > Idź na wybory w niedzielę...

    zawsze chodzilem. W ostatnich 3 wyborach glosowalem UW / PO / PO. Ale zawsze zwycieza osierocony przez PRL plebs. Mam dosyc, wyjezdzam bo szlag trafil moja solidarnosc wobec tego motlochy. To niewatpliwe osiagniecie pisiorow - im udalo sie przelac kielich goryczy i sprawic, ze ludzie mojego pokroju, "midtwenties", po studiach z zawodow poszukiwanych w cywilizowanym swiecie pakuja sie podajac jako GLOWNY powod NIE kase, ale OBRZYDZENIE do tego co sie w tym kraju zaczelo teraz dziac... I jak mowilem - posaczymy sobie zywczyka w londynskim pubie, razem z kolegami lekarzami, zastanawiajac sie czy za zarobione tam pieniadze kupimy sobie wille w Polsce za 10, czy dopiero za 15 lat :]

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 15:56
    OK, amen.
    Na marginesie - w Weybridge jest fajny pub, ale nie we czwartki...
    seeU
  • 30.05.06, 15:57
    Richmond, ale zobaczymy :]

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 15:58
    wywalczonych wczesniejszych emeryturach, bo nie bedzie mial ich kto leczyc ani kto lozyc na ich leczenie.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 14:07
    gazton05 napisał:
    > Cóż to za martyrologia, że dorosły gość przez 18 lat zarabia za mało...
    > Gdzie dojrzałość, odpowiedzialność społeczna, samorefleksja, ambicja???
    starszy lekąrz powiedział mi kiedyś, że jak zaczynał studia to był przekonany,
    że ta paranoja się wkrótce zmieni :-), po piętnastu latach pracy namawiał
    wszystkich młodych żeby wyjeżdzali z kraju.
    gazton05 napisał:
    >znaleźć sponsora,
    No i wielu znajduje, w postaci firm farmaceutycznych:-) nie chce sponsorem być
    państwo i pacjent, to płacą za leki 4x drożej:-0
  • 30.05.06, 14:29
    czemu 4x drożej?
  • 30.05.06, 14:42
    Jeśli firma skorumpuje lekarza ("przysponsoruje") i będzie przepisywał lek tej
    firmy, który jest nowy ( w medycynie to znaczy: o niepotwierdzonej skuteczności
    w wieloletniej terapii,) który jest nierefundowany (10x drożej dla pacjenta) lub
    po prostu droższy niż inny lek na to schorzenie (np 4x drożej dla państwa). Nie
    zgadzam się z twoimi argumentami, ale je szanuje. pozdro.
  • 30.05.06, 14:57
    Szacunek również i niezgoda także.
    Kazdy lek produkuje jakaś firma a więc nie jest prawdą że wypisanie leku x czy
    y musi wynikać z korupcji, inaczej każde leczenie farmakologiczne byłoby
    korupcją.
    Nie ma leków o "niepotwierdzonej skuteczności w wieloletniej terapii"
    dopuszczonych do stosowania w jakimkolwiek kraju a więc nie można takiego leku
    wypisać.
    Czymś gorszym niż jakakolwiek korupcja byłoby wypisywanie leków ze względu na
    ich refundowanie lub nie - to dopiero jest uzależnainie sposobu leczenia od
    korzyści materialnej! Nieważne, czyjej. Skądinąd leki trafiają na listę z
    powodów wyłącznie tejże "materialnej korzyści" dla tzw. budżetu - czyli
    polityków i finansowania ich interesów. Mam nadzieję, że Ciebie też to oburza.
    "Po prostu inne leki" są "prawie jak" te leki, które zgodnie z najlepszą wiedzą
    powinien zastosować lekarz. Decyzja o zamienniku, jeśli rzeczywiście istnieje w
    danym przypadku, nie powinna chyba zależeć od tego co jest tańsze albo droższe
    dla państwa (zwłaszcza państwa K.
    Miało być krócej, ale Twój post jest wart zachodu. Pzdr.

  • 30.05.06, 15:12
    gazton05 napisał:
    > Nie ma leków o "niepotwierdzonej skuteczności w wieloletniej terapii"
    > dopuszczonych do stosowania w jakimkolwiek kraju a więc nie można takiego leku
    > wypisać.
    Przebadanie kliniczne lek to jedno, a wieloletnie stosowanie na wielu pacjentach
    czasami przynosi zaskakujące dane. (czesto pozytywne:-)
    gazton05 napisał:
    > Czymś gorszym niż jakakolwiek korupcja byłoby wypisywanie leków ze względu na
    > ich refundowanie lub nie
    prawda, ale z jednym wyjątkiem jeśli muszę się upewnić, że pacjentka lek wykupi.
    Jeśli nie ma kasy przepiszę inny( być może gorszy), ale taki który wykupi.
    Z resztą się zgadzam.
    Państwo K. - dobre:-)
  • 30.05.06, 15:28

    > prawda, ale z jednym wyjątkiem jeśli muszę się upewnić, że pacjentka lek
    wykupi
    > .
    > Jeśli nie ma kasy przepiszę inny( być może gorszy), ale taki który wykupi.

    "Bo w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz..."
    Mam nadzieję że pierwotnym motywem Twej komunikacji z pacjentką jest to, aby
    zechciała wykupić sobie przepustkę do zdrowej przyszłości?
    No bo chyba nie pisze się gorszych leków z lenistwa i oportunizmu?
    Gdyby się to komuś jednak zdarzyło, spoko, pani z pierwszej lady w aptece
    skoryguje doktora, aż miło (nie musiała studiować 6 lat).
    Wot, samo życie.
    Pozdro i szacuneczek branżowy.
  • 30.05.06, 23:06
    moze biorę Cie zbyt dosłownie skad pewność ze sa zbedne...?
    to moze niech zatrudnią coiebie (bez względu na profesję) lub np. lekarza który
    twierdzi że są zbędnę i niech potwierdzi to np. wlasną pieczęcią (od dobrych
    rad/życzeń to piekło jest wybrukowane).
  • 31.05.06, 01:43
    gazton05 napisał:

    > Nie złapałeś o co mi chodzi- mea culpa!
    >
    > Mam już dość miauczenia na tym forum jakie to niskie są te pensje!
    > To po co do diabła dajesz się tak poniżać? Jesteś wolnym człowiekiem; możesz
    > wyjechać, walczyć o podwyżkę, pracować więcej, zmienić zawód, znaleźć
    > sponsora,
    [ciach]

    Bo widzisz gazton05, elity charakteryzuje myslenie w kategoriach mniej
    prywatnych, a bardziej narodowych. Powszechny dostęp do opieki zdrowotnej leży w
    interesie narodu. A grozi temu dostepowi marny koniec, bo zabraknie chętnych do
    pracy na posadach "opłacanych" przez NFZ.

    Tyle.

  • 30.05.06, 21:42
    " bo każdy "dostaje" tyle na ile zasługuje a "wypracowuje" tyle ile jest wart "
    jezeli pracujesz 18 lat (w Polsce?) i jestes przekonany o słusznosci swoich
    przemyśleń to świadczy to tylko o naiwności... co do pozostałych konkluzji to w
    polsce paradoksem jest fakt że opłaca się położyć do łóżka zdrowego, niż chorego
    pacjenta, szczególnie jeżeli można go podpiąc pod jakąś procedurę
    diagnostyczną(po prostu polskie klimaty)... Co do pozostałych to uważąm ze nie
    masz racji...
  • 30.05.06, 10:34
    dla mnie bezdyskusyjne jest tylko to, że lekarz powinien skutecznie leczyć.
    Oczywiście powinien zarabiać bardzo dobre pieniądze, ale skoro już mówimy o
    ideałach, to powinien również zrezygnować z brania łapówek i przede wszystkim
    odpowiadać za swoje błędy. OK, zaraz 17 osób napisze mi, że lekarze są cacy i
    nie biorą łapówek, w takim razie ja niestety trafiam na samych złych. No i
    przede wszystkim dlaczego mi, pracującemu w prywatnej firmie, za moje błędy
    grozi odpowiedzialność finansowa albo wylot z pracy, a lekarzowi nie?
  • 30.05.06, 10:41
    > dla mnie bezdyskusyjne jest tylko to, że lekarz powinien skutecznie leczyć.
    > Oczywiście powinien zarabiać bardzo dobre pieniądze, ale skoro już mówimy o
    > ideałach, to powinien również zrezygnować z brania łapówek

    Zgadzam sie. Daj im godziwe wynagrodzenie i tep z cala surowoscia jakiekolwiek przejawy lapowkarstwa. BTW: mowisz ze trafiales na lapowkarzy. Wiec pozwol ze zadam pare pytan:
    1. DALES lapowke? To jestes TAKIM SAMYM przestepca jak lekarz ktory wzial?
    2. to lekarz zasugerowal lapowe, czy SAM mu ja wpychales?
    3. zglosiles sprawe prokuraturze? Moralisci od 7 bolesci...

    > przede wszystkim dlaczego mi, pracującemu w prywatnej firmie, za moje błędy
    > grozi odpowiedzialność finansowa albo wylot z pracy, a lekarzowi nie?

    zalezy od rodzaju bledu... Chodzi o to, ze decyzje jakie lekarze czasami musza podejmowac sa czasami oparte na SZACUNKACH a nie precyzyjnych obliczeniach. Bo czasami pacjent ma objawy jakiejs popularnej i niegroznej choroby a tak na prawde to jakas smiertelna, niezmiernie rzadka choroba, o ktorej slyszal raz i nie widzial jej nigdy w ciagu np. 5 lat pracy. Bledy sie zdarzaja - ale fakt popelnienia bledu nie musi dyskwalifikowac lekarza. A odszkodowania - po to lekarze sie (chyba obowiazkowo) teraz ubezpieczaja.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:14
    wciąż warczą. Marzy im się 2 razy większy trup ochrony zdrowia. Zostaną
    odstrzelone wraz z PO- giętymi treserami w rodzaju sierzanta nowaka .
    PO zapłaci za inspirownie politycznych, nieuzasadnionych protestów.
  • 30.05.06, 11:31
    > wciąż warczą. Marzy im się 2 razy większy trup ochrony zdrowia. Zostaną
    > odstrzelone wraz z PO- giętymi treserami w rodzaju sierzanta nowaka .

    Tak. Zostana odstrzelone. Odstrzelenie bedzie polegalo na tym, ze ja, POgiety treser, bede saczyl z bialymi hienami guinessa (albo nawet zywca :D) w londynskich pubach, podczas gdy lud pracujacy miast i wsi, wybierajacy kolejno AWS, SLD, PIS, SO, LPR, bedzie zdychal z braku lekarzy albo w kolejkach do kazachstanskich znachorow.


    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:01
    jeśli zagląa mi w oczy strach, to tylko przed tym, że możecie tu pozostać. Więc
    mówię ci won. Jedź i nie wracaj. Sami posprzątamy opuszczony przez was chlew.
  • 30.05.06, 13:04
    glosujacego na...? Przyznasz sie? PiS? Samoobrona? LPR?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 18:55
    Jesli uszczerbek na zdrowiu wystapi w wyniku dzialan lekarza pacjentowi nalezy
    sie odszkodowanie. Jesli jest to lekarz przyjmujacy prywatnie musi sam
    odpowiada finansowo (badz ubezpieczenie) jesli jest zatrudniony w panstwowej
    sluzbie zdrowia pracodawca ma obowiazek ubezpieczenia/wyplaty odszkodowania
    (renty)
  • 30.05.06, 10:59
    "lekarz powinien
    pracowac srednio mniej niz kazdy inny zawod i zarabiac przynajmniej 2- 3
    krotnosc sredniego wynagrodzenia czyli kolo 7000 brutto."

    Dokładnie takie zasady są w Republice Czeskiej.
    --
    Wyborcom PiS gratulujemy... Leppera!
  • 30.05.06, 09:20
    Jak widzę strajkujących lekarzy to mnie szlag trafia ! Nie odmawiam im godnej
    płacy stosownie do ich wiedzy i odpwiedzialności. Ale nie rozumiem, jak mogą
    posługiwać się argumentami, że nie mają z czego żyć !!!!!!!!! A takie argumenty
    słyszałam. To pielęgniarki, salowe, pracownicy labolatorium mają problem, jak
    związać koniec z końcem. Jak żyję 30 lat, to jeszcze nie widziałam biednego
    lekarza, jadącego do pracu autobusem i liczącego pieniądze na chleb ! Co za
    zakłamianie. Prawie każdy lekarz może założyć prywatną praktykę lub dorobić w
    prywatnej klinice lub przychodni. I z reguły tak jest. Więc niech lekarze
    walczą z chorym systemem służby zdrowia w Polsce, z tym że do specjalisty
    kardiologa trzeba czekać 3-4 miesiące, że niektóre leki nie są refundowane,
    mimo że ratują życie, że sprzęt diagnostyczny nie jest wykorzystywany, bo
    skończyły się limity, że tak trudno dostać się na staż po studiach, ... a nie
    opowadają, że nie mają środków na godne życie.

    Ale nie - lekarz nie może w Polsce godnie żyć, dlatego kiedy pacjent przychodzi
    do państwowej przychodni, lekarze bardzo często robią wszystko, aby ten pacjent
    musiał korzystać z prywatnych porad i badań - bo np. wizyta trwa tylko 5 min. i
    nie ma czasu na wyjaśnienia, bo takie objawy są normalne, bo tak się zdarza
    (ale nikt nie powie dlaczego lub jak złagodzić), bo takie badanie nie jest
    konieczne albo rezonans jest dostępny za 3 miesiące, ale prywatnie można zrobić
    jutro - na tym samym sprzęcie, który jest dostępny za 3 miesiące. Zapisują
    droższe leki, by potem na Seszelach uczestniczyć w szkoleniach i sympozjach za
    pieniądze koncernów farmaceutycznych.

    Wiem co piszę, bo kiedy chodziłam do lekarza z NFZ tak właśnie było. Wizyta 5
    min. diagnoza: wszystko jest w normie albo jest jakaśtam choroba; pytam skąd
    się bierze - odpowiedź: tak się czasem dzieje; pytam jak zapobiegać - brak
    odpowiedzi. Potem przepisane lekarstwa dziwnym trafem od tego samego
    producenta, co platakty, ulotki w poczekalni. Kiedy poszłam do lekarza
    prywatnie - doznałam szoku - jak różne może być podejście do pacjenta !

    Nie twierdzę, że wszyscy lekarze są tacy, bo skrzywdziłabym tych nielicznych
    uczciwych. Ale na ogół mam bardzo złe zdanie o polskich lekarzach. Żal mi
    jeszcze młodych ludzi po medycynie i lekarzy na stażu, bo faktycznie nie mają
    lekko. Ale jak tylko ustabilizuje się ich pozycja zawodowa stają się podobni do
    swoich kolegów po fachu.

  • 30.05.06, 09:47
    Bezczelne konowały !!!NIe podoba się? Jest wiele innych pięknych zawodów -
    mozna np zamiatac ulice. Albo zostać sprzedawcą.
  • 30.05.06, 10:17
    Tja, widać że jakiś konował po porodzie zamiast klepnąć cię w tyłek uderzył w
    głowę... współczuję.
    Czytając wasze opinie współczuję powszechnej niewiedzy:
    1. Które studia nie są opłacane z budżetu? (Nie mówcie tylko o tych niby
    studiach = "tajnych kompletach" dla papierka zwanego dyplomem) Lekarze przez
    wiele lat ciężkiej pracy (wolontariat w szpitalu, etat za 1100 zł brutto,
    dorabianie 6-7 nocnymi dyżurami) odpracowali już swoje studia.
    2. Jest tyle pięknych zawodów? Jasne, ale czy zamiatającemu ulice czy sprzedawcy
    powierzycie swoje zdrowie czy życie? Chyba, że sprzedając narządy.
    3. Dziwne, że od lat dwie podstawowe grupy społeczne są mamione kolejnymi
    obietnicami poprawy, a nic z tego nie wynika. Tyle, że to służba zdrowia i
    edukacja decyzuje o jakości społeczeństwa, które w konsekwencji dba o rozwój
    gospodarki. Każdy kto kolejność chciałby odwrócić jest chyba chorym i
    niewyedukowanym prostaczkiem, któremu można najwyżej współczuć.

    Żeby nie było jakiś domysłów wyjaśniam co następuje
    NIE JESTEM LEARZEM I NIE PRACUJĘ W SŁUŻBIE ZDROWIA!!!
  • 30.05.06, 10:22
    Kierowcy autobusu powierzasz swoje życie. Ale mimo to uważam, że lekarze są
    najwyższą grupą społeczną z którą zadna inna nie moze się równać. Czas aby
    zaczęli przewyższać resztę społeczeństwa finansowo tak jak przewyzszają ja
    intelektualnie i pod każdym innym względem.
  • 30.05.06, 10:40
    Kaczyński=Lepper=Rydzyk=Ciemnota. I do tego walczą z lekarzami zamiast ich
    godnie wynagrodzić. Ale jak ludzi godnie wynagrodzić skoro walczy się z
    wszystkimi zamiast rządić. Precz z PiS.
  • 30.05.06, 11:02
    Można jeszcze wykonywać zawód lekarza w innym rejonie Unii Europejskiej.
    Nikt z nas nie ma obowiązku pracy w Polsce.
    --
    Wyborcom PiS gratulujemy... Leppera!
  • 30.05.06, 10:30
    > związać koniec z końcem. Jak żyję 30 lat, to jeszcze nie widziałam biednego
    > lekarza, jadącego do pracu autobusem i liczącego pieniądze na chleb !

    Lekarz, zeby zarobic te przyzwoite 4000 brutto pracuje 2-3 etaty. A powinien - jak inni pracownicy najemni o wysokich kwalifikacjach - zarabiac 2x wiecej na 1. etacie. Proste?

    > zakłamianie. Prawie każdy lekarz może założyć prywatną praktykę lub dorobić w
    > prywatnej klinice lub przychodni

    g... wiesz, 30-letnia dziecino. Lekarz bez specjalizacji nie bardzo nadaje sie do prywatnej przychodni. A specjalizacje mozna zrobic wylacznie w panstwowych placowkach, przez co lekarze skazani sa na 5-10 lat pracowania za poldarmo.

    Więc niech lekarze
    > walczą z chorym systemem służby zdrowia w Polsce, z tym że do specjalisty
    > kardiologa trzeba czekać 3-4 miesiące, że niektóre leki nie są refundowane,
    > mimo że ratują życie, że sprzęt diagnostyczny nie jest wykorzystywany, bo
    > skończyły się limity, że tak trudno dostać się na staż po studiach,

    Cos ci sie popieprzylo... Lekarz jest od leczenia i SYSTEM TO NIE JEST JEGO BROCHA. System, to jest brocha wybranych przez Ciebie politykow. Na kogo glosowales w ostatnich 3 wyborach parlamentarnych? AWS - byl? Potem - SLD? Teraz - kogos z nowej koalicji? TO DO NICH (A PRZEDE WSZYSTKIM - DO SIEBIE) MIEJ PRETENSJE o to, ze system jest do bani.

    > Kiedy poszłam do lekarza
    > prywatnie - doznałam szoku - jak różne może być podejście do pacjenta !

    W pierwszym przypadku lekarz dostawal 8 zl. za godzine. W drugim - kilkadziesiat. Wiec sie nie dziw, ze inne maja podejscie do pracy. Chcesz miec takie podejscie w panstwowym jak w prywatnym? TO PLAC IM JAK W PRYWATNYCH - i o to lekarzom chodzi. TAkie to skomplikowane?


    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 10:59
    I właśnie tego nie rozumiem. Dlaczego lekarz na dyżurze w klinice zachowuje się
    inaczej od siebie samego prywatnie ?
    Zawsze uważałam, że jest to zawód dla tych którzy mają powołanie do leczenia, a
    nie ZARABIANIA.
    Nikt im złotych gór nie obiecywał (to oni je widzieli waląc drzwiami i oknami na
    studia) - obiecywali im jedynie satysfakcję z dobrego leczenia. A dyżury... no
    cóż taki jest obecny system... w większości krajów na świecie i zostając
    lekarzem świadomie podejmowali decyzje czego chcą i w co się pchają.
    Ci co najgłośniej krzyczą to właśnie Ci co przyszli po pieniążki i są źli bo ich
    nie ma! I wcale mi ich nie żal.
  • 30.05.06, 11:06
    > Zawsze uważałam, że jest to zawód dla tych którzy mają powołanie do leczenia, a
    > nie ZARABIANIA.

    dlaczego nie powiesz gornikom, grozacym zadyma w W-wie, ze to zawod dla ludzi majacych powolanie do kopania, a nie zarabiania??

    Jakim prawem wycieracie sobie mordy powolaniem? Dopoki lekarze beda zarabiac ponizej sredniej w budzetowce to maja prawo sie domagac podwyzek i kropka. Koniec z robieniem z nich niewolnikow pod pretekstem wmawiania im powolania. Powolaniem w sklepie nie zaplacisz. A lekarz to ZAWOD a nie ZAKON.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:15
    Nie rozumiesz mnie - zakłamaniem nie jest dorabianie w prywatnym gabinecie, ale
    mówienie, że nie mają z czego żyć przy ich dochodach. To tobie coś się
    pomyliło - jeśli lekarz zarabia te 4000 brutto na 2-3 etaty, to niech nie
    opowiada o głodowej pensji - a takie wypowiedzi słyszałam w TV. Niech powie
    otwarcie, że nie starcza mu na wyższy poziom życia. Ty chyba nie widziałeś
    biedy na oczy - znam ludzi, którzy żyją za 800 netto w 5 osób. Ci ludzie mają
    problem, żeby związać koniec z końcem,a nie lekarz ! A swoją drogą - jakoś
    drugie zdanie mojej wypowiedzi pominąłeś - "Nie odmawiam im godnej
    płacy stosownie do ich wiedzy i odpwiedzialności".

    A jeśli uważasz, że system służby zdrowia to nie "brocha" lekarza to się
    mylisz. Lekarze pracuje w tym systemie i jeśli system jest do bani i lekarze
    nie będą reagowali (razem z pacjentami) na poważne niedociągnięcia, to po
    prostu podcinają gałąź, na jakiej siedzą. Takie jest moje zdanie.

    Poza tym, jeśli lekarz byłby na poziomie "ELITY ELIT", nie robiłby różnicy
    pomiędzy pacjentami prywatnymi i pacjentami państwowej opieki. Traktowałby ich
    tak samo. Pewnie nie zgodzisz się ze mną ;)


  • 30.05.06, 11:28
    a co bys wolala? zapracowywac sie na 2 etaty za 4000 czy miec jeden porzadny? cale to forum to chyba wasze miejsce odreagowan nerwicy i tego co dzieje sie za domem. jak co do czego to wszyscy katolikami sa wspolczujacymi a odrobina anonimowosci wystarczy zeby sie utwierdzic jak jadowitymi ludzmi jestescie. zeby to zobaczyl wasz papiez.
  • 30.05.06, 11:36
    > mówienie, że nie mają z czego żyć przy ich dochodach. To tobie coś się
    > pomyliło - jeśli lekarz zarabia te 4000 brutto na 2-3 etaty, to niech nie
    > opowiada o głodowej pensji - a takie wypowiedzi słyszałam w TV.

    Pensja 900 zlotych dla LEKARZA po studiach NIE JEST GLODOWA? Wiem ze sa ludzie zarabiajacy mniej - ale tam decyduje o tym rynek, a nie odgorna lapa panstwa. A pensja gornika w PANSTWOWEJ kopalni, 2-3krotnie przewyzszajaca pensje lekarza jest OK? DLaczego TYLKO OD LEKARZY wymagasz solidaryzmu, skoro WSZYSTKIM w kolo sie rozdaje (gornicy, stoczniowcy, pracownicy prywatyzownych zakladow dostajacy - z jakiej paki? - akcje pracownicze, rolnicy) tylko ich sie trzyma na pensjach 5-9zl za godzine? Dlaczego byle sekretarka w urzedzie miejskim dostaje OD TEGO SAMEGO PANSTWA - 2/3x wiecej od lekarza ?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:53
    Też mi się nie podoba realcja pensji np. górnik - lekarz. Nie można porównywać
    odpowiedzialności lekarza i zwykłego fizycznego pracownika, jakim jest górnik.

    Jednak kwota zawobków do cen jedzenia i kosztów utrzymania dla mnie jest
    wartością obiektywną. Dlatego moim zdaniem lekarze NIE MAJA pensji głodowych.
    Prawdą jest też , że zarabiają mało i jeszcze raz powtarzam: nie odmawiam im
    godnej płacy stosownie do ich wiedzy i odpwiedzialności.

    Jednak i tak podtrzymuję moje twierdzenia co do sposobu postępowania części
    lekarzy - wg mnie bycie lekarzem to powołanie, bo to nie jest zwykły zawód.
    Dlatego inne traktowanie pacjenta prywatnego i pacjenta w państwowej przychodni
    jest dla mnie nie do pojęcia.

    A swoję drogą kasy fiskalna w prywatnych gabinetach to niezły pomysł ;)
  • 30.05.06, 11:55
    > wartością obiektywną. Dlatego moim zdaniem lekarze NIE MAJA pensji głodowych.
    > Prawdą jest też , że zarabiają mało i jeszcze raz powtarzam: nie odmawiam im
    > godnej płacy stosownie do ich wiedzy i odpwiedzialności.

    900 zlotych w Krakowie, gdzie za mieszkanie trzeba zaplacic min. 600 to nie jest glodowa pensja??

    Ja wiem ze sa inni, ktorzy tyle zarabiaja/maja. Ale ci inni w 99% to sa ludzie, ktorym w mlodosci dupy do nauki sie ruszyc nie chcialo, maja wyksztalcenie srednie (albo mniej) albo maja mgr jakiegos nikomu niepotrzebnego, bumelanckiego kierunku (jak bibliotekoznawstwo).

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 01.06.06, 00:55
    > albo maja mgr jakiegos nikomu niepotrzebnego, bumelanckiego kierunku (jak
    bibliotekoznawstwo).

    ejże
    nie tak prędko, co dla Ciebie jest bezwartościowe, dla innych być nie musi

    a za bumelanckie & nikomu niepotrzebne uznałbym osobiście choćby psychologię &
    socjologię & dziennikarstwo :)
  • 30.05.06, 11:56
    > Jednak i tak podtrzymuję moje twierdzenia co do sposobu postępowania części
    > lekarzy - wg mnie bycie lekarzem to powołanie, bo to nie jest zwykły zawód.
    > Dlatego inne traktowanie pacjenta prywatnego i pacjenta w państwowej przychodni
    >
    > jest dla mnie nie do pojęcia.

    Od czasu odkad powolaniem w sklepie nie mozna placic to bycie lekarzem jest takim samym zawodem jak kazdy inny. Dlaczego nie wymawiasz sie powolaniem od placenia sedziom? Prawnikom? Zolnierzom? Policjantom? POLITYKOM?



    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:18
    Dlatego, że lekarz ratuje życie i zdrowie ludzkie, które jest nadrzędną i
    niepodlegającą wartościowaniu ideą. Jeśli traktować zawód lekarza jako pracę
    nastawianą na zarabianie tylko i wyłącznie pieniędzy, jest to dla mnie
    nieetyczne.
    Przykład (oczywiście hipotetyczny i naciągany, ale obrazowy): lekarz ma
    możliwość udzielenia pomocy tylko jednemu z 2 chorych. Jeden jest biedny i za
    uratowanie go nie dostanie nic, drugi chory to majętny człowiek, który zapci mu
    prywatnie (bądź jego rodzina) konkretną sumę. Wg Twojego rozumowania lekarz
    ratuje bogatszego człowieka bez zastanowienia - bo się opłaca. Przyznasz, że
    jest to nieetyczne i niemoralne.

    A tak swoją drogą, jesteś lekarzem ? Zgadłam ?
  • 30.05.06, 12:26
    > Przykład (oczywiście hipotetyczny i naciągany, ale obrazowy): lekarz ma
    > możliwość udzielenia pomocy tylko jednemu z 2 chorych. Jeden jest biedny i za
    > uratowanie go nie dostanie nic, drugi chory to majętny człowiek, który zapci mu
    >
    > prywatnie (bądź jego rodzina) konkretną sumę. Wg Twojego rozumowania lekarz
    > ratuje bogatszego człowieka bez zastanowienia - bo się opłaca. Przyznasz, że
    > jest to nieetyczne i niemoralne.

    Nie, nie przyznam. Jezeli ma mozliwosc uratowania tylko jednego to znaczy, ze jeden MUSI umrzec. Wiec co za roznica czy lekarz na tym skorzysta czy nie? Osoba biedna ma wieksze prawo do zycia niz majetna? Samo kryterium majetnosci to za malo zeby takie sady wydawdac.

    > A tak swoją drogą, jesteś lekarzem ? Zgadłam ?

    Nie, nie zgadlas. Jestem programista. I wiem, ze zaraz po studiach dostalem place (w Krakowie) 2-3x wyzsza niz dostaje chirurg w panstwowym szpitalu. I uwazam taka sytuacje za nienormalna w normalnym, kapitalistycznym kraju.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:36
    Widzisz, lekarz z powołania przed podjęciem decyzji, którego z chorych uratować
    rozważy szereg czynników m.in. rokowania na przyszłość, wiek,...
    Jeśli bogatszy przeżyje, ale będzie "roślinką" (przepraszam za to określenie) i
    lekarz miał tego świadomość w trakcie akcji ratunkowej, a biedny umrze mimo że
    miał 99 % szanse na pełny powrót do zdrowia, to wybacz, ale dobrze że jesteś
    programistą, a nie lekarzem.
    Pozdrawiam
  • 30.05.06, 12:39
    > rozważy szereg czynników m.in. rokowania na przyszłość, wiek,...
    > Jeśli bogatszy przeżyje, ale będzie "roślinką" (przepraszam za to określenie) i
    >
    > lekarz miał tego świadomość w trakcie akcji ratunkowej, a biedny umrze mimo że
    > miał 99 % szanse na pełny powrót do zdrowia, to wybacz, ale dobrze że jesteś
    > programistą, a nie lekarzem.

    1. przeciez NAPISALEM, ze kryterium majetnosci to ZA MALO zeby oceniac decyzje. To TY zawiezilas do tego kryterium ocene decyzji podjetej przez lekarza

    2. nie odpowiedzialas mi na moje pytanie..

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 15:47
    Ok.1 etat to 5dni w tygodniu w szpitalu po 8 godzin +24ro godzinne
    dyzury-zwykle,4,5,czasem wiecej.Za to dostaje 900pln.Pomnoz to przez 3.I
    zastanow sie,ile czasu zostaje na tak banalne rzeczy,jak,dla
    przykladu,rodzina...Masz dzieci,albo chcialabys miec?Jak bys sie czula,widujac
    je maksymalnie raz,dwa razy w tygodniu?Czy Ty wogole wiesz,o czym mowisz?140
    godzin pracy tygodniowo,przy tygodniu posiadajacym 168godzin?!ponad 500godzin
    miesiecznie,przy miesiacu,ktory ma ich mn.w.700?Ile czasu TY spedzasz w pracy?
  • 30.05.06, 12:28
    > Dlatego, że lekarz ratuje życie i zdrowie ludzkie, które jest nadrzędną i
    > niepodlegającą wartościowaniu ideą. Jeśli traktować zawód lekarza jako pracę
    > nastawianą na zarabianie tylko i wyłącznie pieniędzy, jest to dla mnie
    > nieetyczne.

    a co, gdyby rzadzacy z radoscia dali lekarzom:
    1. miejsce zamieszkania w namiotach na szpitalnych dziedzincach
    2. wyzywienie
    3. odziez dla rodziny raz na pol roku
    i dali do tego ZERO pensji. Czy lekarze - w imie wspomnianego przez ciebie powolania, etyki, moralnosci - maja (moralny) obowiazek nadal na takich warunkach leczyc? I jedyna forma protestu to ustne narzekania?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 19:01
    To czemu Ci ludzie zyjacy za 800zl nie wezma sobi jeszcze dwoch etatow?? W
    sumie beda mieli jakie 2400, czyli tak jak lekarz, i wszyscy bada im
    zazdroscili... bo podobno taka pencja jest godna pozazdroszczenia...
  • 30.05.06, 11:12
    > Prawie każdy lekarz może założyć prywatną praktykę lub dorobić w
    > prywatnej klinice lub przychodni.

    Chodzi o to, żeby otrzymywał godne i satysfakcjonujące HONOARIUM w JEDNYM
    MIEJSCU PRACY bez konieczności dorabiania.


    > z tym że do specjalisty
    > kardiologa trzeba czekać 3-4 miesiące

    To znacznie krócej niż w Wielkiej Brytanii.
    Ale czas sie niebawem wydłuży, bo coraz więcej specjalistów wyprowadza się w
    inne rejony UE


    > rezonans jest dostępny za 3 miesiące

    To bardzo szybki termin, jeśłi chodzi o warunki europejskie (tryb planowy)

    > jutro - na tym samym sprzęcie, który jest dostępny za 3 miesiące.

    Bo na badania w trybie planowym są limity. Każde badanie kosztuje. Albo płaci
    NFZ albo inny płatnik.

    > droższe leki, by potem na Seszelach uczestniczyć w szkoleniach i sympozjach
    za
    > pieniądze koncernów farmaceutycznych.

    Niekoniecznie za Seszelach. Krajowe zjazdy i kursy (obowiązkowe do
    specjalizacji) kosztują bardzo dużo. Żadnego młodego lekarza nie byłoby stać
    zapłacić wpisowego z własnej pensji. Oczywiście można tego zabronić i tym samym
    uniemożliwić uczestnictwo w zjazdach. Po co przecież jeżdzić na międzynarodowe
    zjazdy? Jeszcze, dzięki nawiązywanym tam kontaktom podłapie się robotę w
    jakiejś Irlandii...

    --
    Wyborcom PiS gratulujemy... Leppera!
  • 30.05.06, 18:51
    Lekarze walcza o 1 podwyzki, 2. wzrost nakladu na sluzbe zdrowia- cyzli wlasnie
    o to zeby nie czekalo sie 3 miesiace na rezonans, zeby sprzet nie stal
    bezuzytecznie z powodu limitow, zeby warunki pracy w szpitalu a tym samym i
    leczenia dla pacjentow byl lepsze. Bo przeciez praca dla lekarza to leczenie. I
    flustrujace jest to, z enie mozna zlecic potrzebnych badan bo niestac na nie,
    brak odczynnikow i czesto brak odpowiednieo sprzetu... Ale jakos na drugi
    postulat nikt nie zwraca uwagi. Wszedzie natomiast pojawiaja sie populistyczne
    haselka o lekarzach konowalach, lapowkach itp.
  • 01.06.06, 00:13
    > zakłamianie. Prawie każdy lekarz może założyć prywatną praktykę lub dorobić w
    > prywatnej klinice lub przychodni.

    pielęgniarka lub salowa też może wziąć drugi etat i dorobić
    chodzi o płacę zasadniczą za 1 etat, a nie to co kto sobie może w czasie wolnym
    robić - dorabiać czy spać
    nie wspominając o tym ile PL forsy wydała/je na żałosną i zbrodniczą awanturę
    iracką
  • 30.05.06, 09:32
    > Jak to jest, że na zachodzie na jednego lekarza przypada 2-krotnie więcej
    pacjentów niż w polsce?

    Bo tam pacjenci płacą za wizyty i nie przychodzą do poradni żeby sobie z kims
    pogadać. Tam jak np. pojedziesz na narty i połamiesz kulasy to koszty leczenia
    ponosisz sam a nie wszyscy płacący podatki.
  • 30.05.06, 10:03
    Czytam dyskusje na forum i zdecydowalam sie dorzucic cos do tego koszyka. Bardzo
    sledze w mediach informacje dot.sytuacji odnosnie sluzby zdrowia, jak rowniez
    komentarze na forum. Na niektore nie warto zwracac uwagi sa plytkie i pisane w
    swojej /przepraszam/ glupocie chyba po to by podnosic adrenaline innym.
    Generalnie chyba juz czas by konkretnie zrobic porzadek w sluzbie zdrowia. Ja
    tego chyba juz nie doswiadcze, ale marzy mi sie wypoczety lekarz, ktory ma czas
    by zajac sie pacjentem, wysluchac go i nie traktowac petenta jak zlo konieczne.
    Chlapiecie lekarzom w oczy limuzynami, domami itp. - czy to jest naganne? Te
    matrialne dobra ma tylko maly procent lekarzy na tzw.stanowiskach a i tego nie
    mam odwagi generalizowac. Ja znam lekarzy, dobrych lekarzy, ktorzy tak samo jak
    wiekszosc z nas wiaze jakos koniec z koncem decydujac sie na dodatkowa prace.
    Dlatego pani w biurze, popijajac kawke, ksiegowala cztery czy piec tysiecy. Dla
    lekarza o czteroletnim stazu z jednego tylko etaciku wypisalaby pani 1200zl -
    kokosy prawda? A do tego trzeba sie ciagle ksztalcic, robic specjalizacje, kursy
    - bo przeciez pacjent wymaga by lekarz byl fachowcem dobrym a najlepiej bardzo
    dobrym.Jestem juz doswiadczona osoba i zycze lekarzom i pielegnirkom by
    wyegzekwowali godziwe wynagrodzenia i juz na tym etapie nie ustapili, by
    walczyli do konca. Wielu ludzi jak Polska dluga i szeroka popiera lekarzy.Nie
    ulegnijcie prowokacjom.
  • 30.05.06, 10:11
    Powinni im dać tą podwyżkę, a przy okazji do podpisania dokument o zakazie
    prowadzenia działalności konkurencyjnej (zakaz prowadzenia prywatnego
    gabinetu), niech każdy z nich się zdecyduje czy chce pracować w szpitalu,
    przychodni czy prowadzić prywatną działalność.
  • 30.05.06, 10:32
    > Powinni im dać tą podwyżkę, a przy okazji do podpisania dokument o zakazie
    > prowadzenia działalności konkurencyjnej (zakaz prowadzenia prywatnego
    > gabinetu), niech każdy z nich się zdecyduje czy chce pracować w szpitalu,
    > przychodni czy prowadzić prywatną działalność.

    OK. Tylko wprowadzic jeszcze taki system, zeby mozna bylo specjalizacje robic w prywatnych klinikach, wprowadzic mozliwosc zrezygnowania z panstwowego ubezpieczenia zdrowotnego.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 10:50
    Tak jak ich przewyższają pod każdym innym względem.
  • 30.05.06, 19:09
    Obawiam sie, ze wtedy nastapilby znaczny deficyt pracownikow w panstwowej
    sluzbie zdrowia... Ciekawy eksperyment zreszta: ile lekarzy ma tak silne
    powolanie by leczyc z a polowe pensji i w gorszych warunkach i ograniczonych
    mozliwosciach diagnostyki :-))) Gratuluje genialnego pomyslu!!!
  • 30.05.06, 10:05
    Niestety wysokiej klasy specjalisci to albo inżyniery albo menadżery(a ci
    zarabiają niestety nie wiele wiecej od ordynatorów). Wcale nie twierdze ze
    wszyscy lekarze sa "humanistami", poprostu w chwili w której zdecydowali sie
    isc w medycyne zrezygnowali z zarobków inżynierskich.
  • 30.05.06, 10:08
    Powtarzam. To ELITA ELITY. Nikt z nas nie może się z nimi równać pod żadnym
    względem. Należy im oddać tę najwyższą pozycję społeczną i finansową na którą w
    pełni zasługują.
  • 30.05.06, 10:35
    > Niestety wysokiej klasy specjalisci to albo inżyniery albo menadżery(a ci
    > zarabiają niestety nie wiele wiecej od ordynatorów).

    hohoho - jak te menadzery takie spece, to dlaczego W WOLNORYNKOWYCH warunkach zarabiaja tyle, co budzetowi ordynatorzy? A wiec - przy okazji - pare razy mniej niz np. specjalista w prywatnej klinice okulistycznej/ortopedycznej/chirurgi plastycznej?

    WSZEDZIE w cywilizowanych krajach (chocby w Czechach!) lekarze zarabiaja tyle, ile gorna polka wykwalifikowanych pracownikow najemnych - srednia krajowa tuz po studiach i 2,3x srednia krajowa w 5-10 lat po studiach. Tak jest tam, gdzie o placach decyduje RYNEK - gdy zapotrzebowanie na specjalistow jest a zdobycie wiedzy potrzebne do bycia takim specjalistom jest na tyle trudne ze ogranicza ilosc chetnych.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:07
    Najśmieszniejsze jest to, że większość z nich tyle zarabia... na lewo.
    Ja bym się zgodziła na 100% podwyżki dla wszystkich lekarzy pod warunkiem
    jednoczesnego wprowadzenia kas fiskalnych do prywatnych gabinetów i możliwości
    wpisania kosztów prywatnego leczenia do swojego PIT-a.
    Spróbujcie to przeforsować... nie da się. Nie pozwolą sobie na oficjalne
    ujawnienie lewych zarobków.
  • 30.05.06, 11:08
    > jednoczesnego wprowadzenia kas fiskalnych do prywatnych gabinetów i możliwości
    > wpisania kosztów prywatnego leczenia do swojego PIT-a.

    za malo. Jak chcesz robic rynek to zrob to do konca - prywatne ubezpieczenia zdrowotne, mozliwosc zrezygnowania z panstwowego, prywatyzacja szpitali. Wtedy sie zgodze.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 10:51
    To są inżynierowie naszego ciała. Naprawiają gdy szwankuje.
  • 30.05.06, 10:20
    Problem jest w tym, że przez ostatnie kilkanaście lat w służbie zdrowia
    panowała niepisana umowa między rządami i lekarzami:
    "Z budżetu dostaniecie stawkę za godzinę równą stawce sprzątaczki, ale (z uwagi
    na fakt, że za taką stawkę prawie nikt nie chciałby pracować jako lekarz)
    stworzymy mechanizmy, które pozwolą wam dorabić resztę na łapókach od pacjentów
    i prywatnym korzystaniu z państwowego sprzętu"

    Dziwi mnie jednak to, że większość wypowiadających się tutaj jest za
    utrzymaniem tej umowy (bo jak inaczej rozumieć wypowiedzi w stylu "nie dawać
    lekarzom podwyżek - i tak wystarczająco dużo zarabiają na łapówkach i
    korzystaniu z państwowego sprzętu")
  • 30.05.06, 10:33
    Sytuacja jest chora -bezwzględnie lekarze powinni zarabiać godziwie tzn.dużo
    więcej i powinna to być płaca całkowicie oficjalna.Dorabianie do marnej pensji
    jest obecnie celem wymuszonym ekonomicznie i prowokuje patologię,ukrywanie
    faktycznych dochodów,samowolne ustalanie taryf za usługi medyczne itp.Budzi to
    emocje ludzi nie związanych z medycyną oraz jest kartą rozgrywaną przez
    polityków.Popieram lekarzy w ich protescie jako pacjent i obywatel.Chcę żeby
    leczono mnie za moje podatki i umiarkowane opłaty,żeby lekarze specjaliści byli
    dostępni dla ludzi niezamożnych.Bogaci mogą się leczyć za granicą lub w
    prywatnych klinikach.Jeżeli politycy zlikwidują społeczną służbę zdrowia nikomu
    to na zdrowie nie wyjdzie.
    Pozdrowienia.
  • 30.05.06, 10:35
    Brawo lekarze i cała służba zdrowia. Mie dajcie się tym cwaniaczkom z PiSu.
  • 30.05.06, 10:46
    A co z dojeniem pacjentów na lewo i prawo (oczywiście do prywatnej kieszeni)?

    Skoro lekarze to takie fachury, to co za problem dla nich zwolnić się, założyć
    własną klinikę, tudież wyjechać za granicę? A no tak, ci najlepsi już tak
    zrobili, a niedouczona reszta tkwi w tym kraju "pracując" w publicznych
    szpitalach i żeruje na pacjentach.
  • 30.05.06, 10:59
    > Skoro lekarze to takie fachury, to co za problem dla nich zwolnić się, założyć
    > własną klinikę,

    Bo zeby zrobic specjalizacje trzeba odpracowac 5-10 lat w panstwowym szpitalu za pensje na poziomie 1500 brutto. NIE MA mozlwosci zrobienia tego w prywatnych klinikach a dopiero specjalizacja daje pelne mozliwosci zawodowe.

    > tudież wyjechać za granicę?

    to NIE jest odpowiedz. Lekarze uciekaja - bo musza. Ale nie mozna tym, ktorzy chca zostac mowic "siedzcie za psie pieniadze albo won" bo jak jednak wyjada, to wyborcy AWS/SLD/PiS/SO/LPR (w ostatnich 3 wyborach) wyzdychaja z braku opieki medycznej.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:03
    10 min spóżniłem się na wizytę do p.DOKTOR, na którą musiałem dojechać 80
    km,wizyta prywatna,p. DOKTOR już nie było, następnioe seria wizyt po ok. 100zł
    bez efektu.Dlaczego lekarze nie słuchają pacjentów?
  • 31.05.06, 15:32
    > 10 min spóżniłem się na wizytę do p.DOKTOR, na którą musiałem dojechać 80
    > km,wizyta prywatna,p. DOKTOR już nie było, następnioe seria wizyt po ok. 100zł
    > bez efektu.

    No to skandal zeby tak konczyc prace o czasie.

    > Dlaczego lekarze nie słuchają pacjentów?

    Dlaczego biles zone ?
  • 30.05.06, 10:58
    Przecież, za mało zarabiają także nauczyciele, panie w sklepach, rolnicy mają za
    małe ceny na skupie, górnicy, hutnicy, policjanci, strażacy itd. Każdy w Polsce
    zarabia za mało. Paranoja. A dla lekarzy straciłem cały szacunek....
  • 30.05.06, 11:04
    Przecież, za mało zarabiają także nauczyciele, panie w sklepach, rolnicy mają z
    > a
    > małe ceny na skupie, górnicy, hutnicy, policjanci, strażacy itd. Każdy w Polsce
    > zarabia za mało. Paranoja. A dla lekarzy straciłem cały szacunek....

    tylko ze lekarze - ludzie ktorzy spedzili wiele lat na ciezkiej nauce - zarabiaja mniej niz WSZYSCY z podanej przez ciebie listy za wyjatkiem pan w sklepach i rolnikow. Wiec skoro GORNICY, ktorzy dostaja emerytur wiecej niz lekarze pensji, moga tupnac i dostac NASZE pieniadze (ktore naleza im sie mniej niz solidny wpierdziel) to lekarze maja PELNE PRAWO domagac sie (z wykorzystaniem DOWOLNYCH srodkow) podwyzek.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:15
    Nauczyciele, także sie długo uczą. A wątpię, żeby zarabiali lepiej. Nie znam
    lekarza, który słabo zarabia, ma źle umeblowane mieszkanie itd. Jeżeli tak im
    źle to po co się kształcili w tym kierunku??? Nie przesadzajmy, większośćlekarzy
    ma swoje prywatne gabinety i tam za dziesięciominutową wizytę pobiera min 50 zł,
    a rachunek dostaję z takiej wizyty od może co dziesiątego.....

    Ale nie o to mi chodziło jakby tak patrzeć to większość ludzi zrabia w Polsce za
    mało. Tylko, że większość nie może teroryzować społeczeństwa, tym że nie będzie
    ich leczyć. Przecież ten strajk nie uderza w polityków tylko w zwykłe
    społeczeństwo. Nie nie leczą polityków i ich rodzin... Tylko, że polityk pójdzie
    do tego strajkującego lekarza prywatnie i będzie ok...
  • 30.05.06, 11:21
    kubok napisał:

    > Nauczyciele, także sie długo uczą. A wątpię, żeby zarabiali lepiej.
    niezle porownanie.... naprawde. odpowiedzialnosc lekarza przyrownywac do tej
    nauczycielskiej... masz temperature?
    a tak poza tym ... nie twierdze, ze nauczyciele zarabiaja wystarczajaco duzo.
    niech protestuja. kto im broni? na pewno nie lekarze!
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtek ma osiem miesięcy!:-)
  • 30.05.06, 11:33
    > Nauczyciele, także sie długo uczą. A wątpię, żeby zarabiali lepiej.

    Zarabiaja lepiej. Nauczyciel zaraz po studiach dostaje powyzej tysiaca zlotych (lekarz 900) brutto, dostaje 2 miesiace wakacji itp. Nauczyciel z 10 letnim stazem zarabia sporo wiecej niz chirurg w panstwowym szpitalu.

    > ich leczyć. Przecież ten strajk nie uderza w polityków tylko w zwykłe
    > społeczeństwo.

    I BARDZO DOBRZE. Bo wlasnie TO ZWKLE SPOLECZENSTWO od 10 lat wybiera (kolejno: AWS, SLD, teraz PIS, SO, LPR) ludzi, ktorzy wola dac gornikom niz lekarzom. To niech sie teraz lecza weglem.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:03
    Wg twojego rozumowania. Niech ludzie sami sie bronia(policja niedofinansowana)
    sami gaszą pożary(straz takze), uprawiają rosliny(przeciez to nieoplacalne, jak
    to mowia rolnicy), hoduja zwierzeta(takze). BO TE SPOLECZENSTWO CALY CZAS ZLE
    WYBIERA. ale nic niech jedza wegiel, bronia sie weglem, gasza pozar weglem.....

  • 30.05.06, 12:09
    > Wg twojego rozumowania. Niech ludzie sami sie bronia(policja niedofinansowana)
    > sami gaszą pożary(straz takze), uprawiają rosliny(przeciez to nieoplacalne, jak
    > to mowia rolnicy), hoduja zwierzeta(takze). BO TE SPOLECZENSTWO CALY CZAS ZLE
    > WYBIERA. ale nic niech jedza wegiel, bronia sie weglem, gasza pozar weglem...

    Strazacy i policjanci zarabiaja WIECEJ od lekarzy, nie mowiac o przywilejach emerytalnych na przyklad.

    Tak - to wina spoleczenstwa, ze doplacamy do produkcji zywnosci, ktora dzieki temu mamy najdrozsza na swiecie (chociaz to akurat tez wplyw UE i tutaj na razie niewiele da sie zrobic), to wina spoleczenstwa ze w przywileje emerytalno-rentowe dla gornikow i rolnikow poszlo za ostatnie 15 lat ponad 500 MILIARDOW zlotych - czyli kwota AFAIK wieksza niz CALE zadluzenie RP w chwili obecnej.

    Wybierali populistow smarujacych grubo proletariatowi? To nich ich gornicy weglem teraz lecza. Bo "zycie to sztuka wyboru".

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:37
    kubok napisał:
    > Nie przesadzajmy, większość lekarzy
    > ma swoje prywatne gabinety i tam za dziesięciominutową wizytę pobiera min 50 zł
    > a rachunek dostaję z takiej wizyty od może co dziesiątego.....

    Czy aż tak nie rozumiesz ze nie chodzi o to żeby zarabiać prywatnie (bo można),
    ale o to żebys za swoja składkę mógł znaleźć jakiegokolwiek doktora? Bo na razie
    zanosi się na to, że w państwowych szpitalach nie będzie chciał pracować żaden
    lekarz i za swoje składki dostaniesz figę.

    A jak rząd jest w tym tak nieudolny, że nie potrafi opłacić fachowców, niech do
    k.n. przestanie pobierac składki i pozwoli to robic prywatnym ubezpieczalniom -
    niech one pokonkurują z nieudolnym NFZ-em. Monopol państwa w zakresie
    ubezpieczeń zdrowotnych (MUSISZ płacić czy chcesz czy nie) jest sprzeczny z
    polską racją stanu, bo prowadzi do zniszczenia powszechnie dostępnego lecznictwa.

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 12:05
    To ze za skladki dostaje fige to wiem juz teraz jak ide do lekarza. O emeryturze
    juz nawet nie mysle, bo watpie zeby starczylo pieniedzy na tych co odejda w
    ciagu najblizszych 10 lat....
  • 30.05.06, 12:10
    na ktorych glosowales? To jestes sam sobie winien. A jezeli glosowales na innych - to podziekuj cholocie, ktora glosowala na AWS/SLD/PiS/LPR/SO

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:12
    chodzilo oczywiscie o "holote"

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 19:17
    Pewnie kazdy chirurg moze sobie zorganizowac prywatna sale operacyjna.. coz to
    kupic jakies USG albo moze prywatna tomografie... Ja chyba zainwestuje w PET w
    Polsce jakos ostatnio mamy ograniczony dostep, to sie pewnie szybko zwroci. W
    sumie to oczywiscie kazdy lekarz powinien miec jakas prywatna klinike...
  • 31.05.06, 15:42
    Dokladnie jak napisalas..
    ja bym jeszcze wprowadzil nakaz darmowej pracy poza prywatna klinika (tak po 6h
    dziennie) za wydanie pozwolenia na leczenie tego przemilego spoleczenstwa.
  • 30.05.06, 19:29
    O ile sie nie myle pensum wynosi 18 godzin tygodniowo... plus wolne swieta,
    wakacje, ferie itp. Z innego worka, to nie wiem jak jest w innych miastach, ale
    w Krakowie studenci naszej Akademii Pedagogicznej jak rowniez Akademii
    Rolniczej znani sa ze swojego "glebokiego zaangazowania w nauke.." NIe chce
    uogolniac, bo uwazam, ze skonczenie studiow ze srednia w okolicach 5,0
    niezaleznie od kierunku wymaga duzego zaangazowania. Jednak powiedmy sobie
    szczerze ilosc wiedzy do przyswojenia jest nieporownywalna...
  • 31.05.06, 15:48
    > O ile sie nie myle pensum wynosi 18 godzin tygodniowo... plus wolne swieta,
    > wakacje, ferie itp

    a tam, na takie szczegoly patrzysz ;)

    a tak serio to szkoda ze tak malo osob zwraca na to uwage.
    zeby byc zgodnym z prawda nalezy dodac ze w wakacje pensja nauczyciela jest
    nizsza, ale dostaje za to dodatek wakacyjny, jakkolwiek oficjalnie by sie nie
    nazywal.
  • 01.06.06, 01:04
    > Nauczyciele, także sie długo uczą. A wątpię, żeby zarabiali lepiej.

    tiaa, a ile koteczku mają godzin pracy w tygodniu ? a cóż robią w VII-VIII &
    paru innych okresach w roku ?
  • 30.05.06, 13:19
    Stawka godzinowa jest jedynym obiektywnym wymiernikiem pracy każdej osoby.Ja po
    18 latach w zawodzie lekarza mam 10zł za godzinę / w przybliżeniu /.Ciekaw
    jestm ile płacą w innych zawodach. Wpisujcie się państwo.Chętnie poczytam.
  • 30.05.06, 13:22
    25 zl brutto.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:25
    maciek20001 napisał:

    > Stawka godzinowa jest jedynym obiektywnym wymiernikiem pracy każdej osoby.Ja
    po
    >
    > 18 latach w zawodzie lekarza mam 10zł za godzinę / w przybliżeniu /.Ciekaw
    > jestm ile płacą w innych zawodach. Wpisujcie się państwo.Chętnie poczytam.

    Mnie płacą za godzinę zależnie od tego co i jak dobrze wykonam?
    A Tobie? Chętnie poczytam.
  • 30.05.06, 13:39
    > Mnie płacą za godzinę zależnie od tego co i jak dobrze wykonam?
    > A Tobie? Chętnie poczytam.

    najlepszy kardiochirurg w panstwowym szpitalu, jezeli nie jest ordynatorem dostaje ponizej 2000 zlotych brutto, niezaleznie jak jest dobrym specjalista. WLasnie o to chodzi - o URYNKOWIENIE sluzby zdrowia.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 13:54
    Dostaje - ale za co?
    Bierze tę jałmużnę - ale dlaczego?
  • 30.05.06, 13:59
    > Bierze tę jałmużnę - ale dlaczego?

    bo chce pracowac w swoim zawodzie, ktory jest potrzebny, wszedzie na swiecie doceniany a nie ma mozliwosci zmienic pracodwacy z uwagi na monopol panstwa?

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 14:28
    No to czyli znaczy się dokonał wyboru - coś za coś.
    Za takie "bo chce" w RP płaci sie...hehe
  • 30.05.06, 14:31
    > Za takie "bo chce" w RP płaci sie...hehe

    wlasnie o to chodzi, ze innym sie placi.



    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 19:33
    Czy nie warto jednak sprobowac domagac sie swoich praw... Mozna wyjechac, ale
    tu sa znajomi, rodzina, przyjaciele. Tu jest moj dom, moj kraj. Emigracja to
    ucieczka, ja uwazam, ze warto sprobowac powalczyc... bo jesli nie to trzzeba
    bylo juz zostac pod tymi rozbiorami, bo po co nam w takim razie wlasny kraj???
  • 30.05.06, 19:47
    artemida9 napisała:

    > Emigracja to ucieczka [itd.]

    Ucieczka? Wcale niekoniecznie. Żądza przygody, chęć zmierzenia się z
    najlepszymi, sprawdzenie jak dam sobie radę...

    Co maja do tego zabory?

    Ja widzę te sprawy inaczej:
    Lokalistyczne rozumienie 'ojczyzny' jako 'ziemi gdzie żyli ojcowie' do mnie nie
    trafia. Ojczyzna - to jest to co wyznacza moją tożsamość. Nie kawałek
    nadwiślańskiego piasku czy podlaskich mokradeł, tylko wartości, które sa mi
    bliskie i którym pozwalam sie kształtować. Takie wartości znajdę wszędzie w
    świecie - co więcej: chcę je propagować w świecie. Świat jest mój, jestem jego
    mieszkańcem, i wyjazd chocby na antypody nie jest żadną ucieczką.

    A życie mam tylko jedno. Nie będę go bez końca marnował na gonitwę za
    złudzeniami że akurat na jakiejś prowincji europejskiej da się za ileś-tam-lat
    coś-tam zrobić...

    Pozdrawiam

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 20:06
    Juz dawno wymyslono "glowa muru nie przebijesz" :-))) i to fakt. Jednak przykro
    wyjezdzac z miejsca gdzie sa znajomi, dom rodzinny, i ludzie. I to dlatego, ze
    nie ma warunkow do godnego zycia, mimo ze na to zapracowalam... Za granica niby
    fajnie, pewnie po dluzszym czasie mozna poczuc sie jak w domu... Jednak jak to
    przyjemnie kiedy mieszka sie w otoczeniu znajomych, tych z lat dziecinstwa,
    poznanych w liceum a pozniej na studiach... Tak ostatnio po paromiesiecznym
    pobycie zagranica zrobilam sie sentymentalna....
  • 30.05.06, 20:11
    Masz rację...
    Moje podejście jest trochę inne być może dlatego, że mamy z żoną (też lekarzem)
    swój spory dom rodzinny z gromadką dzieci i wyjeżdżając jestesmy razem (tak
    będzie tez przy TYM wyjeździe).

    Pozdrawiam

    --
    usmle.strona.pl
  • 31.05.06, 15:49
    > Mnie płacą za godzinę zależnie od tego co i jak dobrze wykonam?

    ale ile ?
  • 30.05.06, 10:58
    ......???????? To prosze barzdo przeniesc sie na "zachod" powodzenia w
    znalezieniu tak nieobciazonego chorymi doktora bez 100 euro w kieszeni:) Tak
    sie skalada ze statystyki sa zgola odmienne...ale wszystko przed nami....za 5
    lat naszej reformy i super podwyzek zrowanmy sie z "zachodem".
  • 30.05.06, 11:18
    galan12 napisała:

    > niech te cwaniaki w białych fartuszkach pokażą swoeje PIT-y.Jak to jest, że
    > na zachodzie na jednego lekarza przypada 2-krotnie więcej pacjentów niż w
    > polsce?

    daj adres. wysle ci jeden chamie.
    --
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtek ma osiem miesięcy!:-)
  • 30.05.06, 11:22
    to sa "nielegalne przerwy w pracy".
    Tow. Dorn pamieta świetnie jak nazywano strajki za Gierka.
    Cały rząd czerpie garściami klasyczny kanon propagandy ustanowiony w tamtych
    czasach.
    Jak widac to działa - przecinanie wstęg przez premiera jak za starych czasów i
    jego okrzyki pod publiczkę, to jedyne jego zajęcie i niestety podoba sie
    wyborcom.
  • 30.05.06, 11:27
    galan12 napisała:

    > Jak to jest, że
    > na zachodzie na jednego lekarza przypada 2-krotnie więcej pacjentów niż w
    > polsce?

    a przypada? ciekawe skąd takie 'statystyki'!
    tu sobie prosze zajrzeć a nie słuchac ciemniactwa typu 'galan12' - Polska jest w
    ogonie Europy i świata:
    maps.grida.no/go/graphic/number_of_physicians_per_100_000_inhabitants_in_europe
    Będzie gorzej, bo wyjazdy rozkręcają się jak śniegowa kula.
    --
    usmle.strona.pl
    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 11:31
  • 30.05.06, 11:41
    Kłamiesz w pierwszym poście fałszując statystyki i pisząc że mamy dużo lekarzy.
    Ja po kłamstwie albo bym przeprosił i wyjasnił, że to był błąd, albo ze wstydu
    przestałbym pisać i zmienił nicka.
    Pokazujesz swoją wartość swoimi postami. Jestes kłamczuszkiem który próbuje
    nabierac innych po to, żeby wzniecać nienawiść do grupy zawodowej lekarzy.

    --
    usmle
  • 30.05.06, 11:44
    grix napisał:

    > przestałbym pisać i zmienił nicka.

    Hehe, no jasne - wystarczy sobie wklepać 'galan12' i wszystko jasne: to pewnie
    twój 12 nick w tym miesiącu? Nie potrafisz normalnie dyskutować - internet jest
    dla ciebie sposobem na wyładowanie frustracji i stresów. Kysz!
  • 30.05.06, 12:19
    do galan12: nawet zarejestrowalem sie zeby ci powiedziec jak wielka wywolales/as
    we mnie chec walniecia ci w ten durny leb. bardzo chcialbym zebys znalazl sie w
    szpitalu i zeby ktos pokazal twoje wypowiedzi lekarzowi ktory bedzie cie leczyl.
    zareczam ci ze za te gowniane odzywki mialbys przesrane. ja sam bym cie
    potraktowal jak smiecia, pasozyta... siedzisz pewnie w domu nic nie robiac i
    obwiniajac wszystkich i wszystko za twoje zyciowe niepowodzenia. a odpowiedz
    jest prosta - jestes zwyklym przegranym idiota nieprzystosowanym do zycia w
    spoleczenstwie.
  • 30.05.06, 11:32
    co za brednie - na zachodzie przypada 1/2 dzielnicy na lekaza - jezeli masz
    wykupione ubezpieczenie wogule ktore ci na to pozwala.
    Moja lekarka 2 specjalizacjie - i zarabia 1200 zl na reke -
    Jestem za strajkami
  • 30.05.06, 11:34
    To co robicie jest niemoralne i nieetyczne.Koniec,kropka.
  • 30.05.06, 11:38
    bebe48 napisał:

    > To co robicie jest niemoralne i nieetyczne.Koniec,kropka.
    moralne jest pracowac za darmoche co? to czemu ty pensje bierzesz?
    nie znam lekarza przysiegajacego ubostwo...

    --
    Mój Kajtuś
    --
    Kajtek ma osiem miesięcy!:-)
  • 30.05.06, 11:39
    > To co robicie jest niemoralne i nieetyczne.Koniec,kropka.

    lekarz to ZAWOD a nie ZAKON. Dlaczego solidarnosci i pracy za pol darmo nie wymaga sie od gornikow??

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 11:46
    Jak nie wiesz co przyrzeka lekarz to nie pieprz o moralności i etyce. Koniec,
    kropka.

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 12:24
    to ty grix nie wiesz co przyrzekałwś
  • 30.05.06, 12:31
    dopiero wypowiadaj sie na forum publicznym...
  • 30.05.06, 12:39
    zacznij od siebie hwa
  • 30.05.06, 12:42
    Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.

    Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu. Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

    Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

    Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg.

    Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.

    Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w tajemnicy.

    Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie.

    ----------------------

    GDZIE tam jest fragment "bede zapieprzal 3x tyle co inni za polowe stawki jaka inni od tego samego panstwa dostaja"? Pisze tam o sluzbie - podobnie w przysiegach skladanych przez korpus sluzby cywilnej, policje, wojsko, strazakow, poslow, ministrow.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:47
    Odpoewiadałem wiele razy na takie durne gadki - poszukaj sobie przysiegi
    lekarskiej w internecie, bo osmieszasz się bebe48 swoimi wypowiedziami:)

    A, dobra, bebe48 nie umie korzystac z wyszukiwarki, niech ma tutaj:

    + + + + +

    Tekst Deklaracji Genewskiej

    Tekst z 1983 roku:

    W chwili przyjęcia mnie do grona członków zawodu lekarskiego uroczyście
    przyrzekam poświęcić me życie służbie ludzkości;
    Będę odnosił się do moich nauczycieli z należnym im szacunkiem i wdzięcznością;
    Będę wykonywał swój zawód sumiennie i z godnością;
    Zdrowie chorego będzie moją główną troską;
    Będę zachowywał powierzone mi tajemnice, nawet po śmierci chorego;
    Ze wszystkich mych sił będę dbać o zachowanie godności i szlachetnych tradycji
    zawodu lekarskiego;
    Moi koledzy będą mi braćmi;
    Nie dopuszczę do tego, by względy religijne, narodowe, rasowe, polityki
    partyjnej lub pozycji społecznej mogły wpływać na moje obowiązki wobec mego
    chorego; Zachowam najwyższy szacunek dla życia ludzkiego od jego początku nawet
    pod wpływem groźby, nie użyję mojej wiedzy lekarskiej przeciwko prawom ludzkości.
    Przyrzekam to uroczyście, z własnej woli, na mój honor!

    + + + + +

    A więc przyrzekałem wykonywac zawód z godnościa i że zdrowie chorego bedzie
    moja główna troską a nie walka o byt i gonitwa za dyzurami w celu uciułania na
    życie.
    Dość wciskania kitu pt. "przysięgałeś sluzyć społeczeństwu jak Judym!"

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 13:15
    czy dobrobytu?Nigdzie nie widzialem zapisku w tym stylu,natomiast zdaje sie,ze
    bylo cos o godnosci...
  • 31.05.06, 15:56
    A najbardziej mnie smieszy wycieranie sobie geby przysiega ktorej tresci sie nie
    zna... Ale zaistniec na forum mozna..
  • 30.05.06, 11:43
    Według GW :« osiąga płacę w wysokości od 1 do 3 średniego wynagrodzenia.".
    według innych mediów: "specjalista, który w innych działach gospodarki
    otrzymuje wynagrodzenie od kilku do kilkunastu "średnich krajowych", w służbie
    zdrowia zarabia od 1/2 do 3/4 średniego wynagrodzenia."
    Błąd czy manipulacja? Autor tego tekstu "prawie jak rzetelny dziennikarz".
  • 30.05.06, 12:00
    Inteligencją, obyciem, kulturą i pracowitością. Stosownie do tych cech ich
    zarobki powinny kilkunastokrotnie przekraczać zarobki innych ludzi.
  • 30.05.06, 12:06
    ciezko wypowiadac sie tak ogolnie - wsrod kazdej grupy zawodowej zdarzaja sie swinie i chamy.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:06
    apologeta napisał:

    > Inteligencją, obyciem, kulturą i pracowitością. Stosownie do tych cech ich
    > zarobki powinny kilkunastokrotnie przekraczać zarobki innych ludzi.

    Nie, pseudo-apologeto, szyderco, przesmiewco. Prosta sprawa: w odróżnieniu od
    innych wyedukowanych grup zawodowych polscy lekarze są specjalistami nader
    chętnie widzianymi na zachodzie, a swobodny przepływ usług i ludzi gwarantowany
    w Europie sprawi, że nam uciekną, jesli ich nie zatrzymamy. Jeśli świeżo
    wyszkolony polski lekarz - specjalista dostaje od ręki w UK 40 tysięcy
    miesięcznie na pierwszym kontrakcie, to nie porównuj tej grupy zawodowej z
    innymi. OK?
    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 12:16
    Przeciez ja dokładnie to twierdzę. Nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz?
    Przyznam, że z takim zachowaniem możesz być skazą na obrazie tej najwyższej
    grupy społecznej. Co nie zmienia mojego zdania o niej.
  • 30.05.06, 12:18
    naciagane i przerysowane. Dlatego albo jestes prowokatorem albo osoba ktora nieswiadomie szkodzi tego typu dyskusjom.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:21
    Dlaczego tak uważasz? Na całym swiecie lekarze są traktowani nieomal jak
    bóstwa. Wynagradzani pensjami, które dla ludzi po innych studiach są
    astronomiczne. Uważam, że tak samo powinno być u nas. Powinniśmy zwrócić im
    nalezny szacunek i najwyższą, nieporównywalną z innym rangę finansową i
    społeczną.
  • 30.05.06, 12:31
    Lekarze to nie bostwa - to czlonkowie elity (pod wzgledem wyksztalcenia) spoleczenstwa. A tak sie sklada ze w dzisiejszych, rynkowych czasach placa uzalezniona jest od popytu na dana usluge i od podazy. A ta druga - wlasnie z racji trudnosci zdobywania wiedzy - jest ograniczona w wysokowykwalifikowanych branzach.

    Tu nie chodzi o range spoleczna (ktora lekarze i tak maja, pomimo atakow wladz) - tu chodzi o to, zeby placic wedle wiedzy i przydatnosci dla spoleczenstwa, a nie wedle sklonnosci do rozroby z policja na ulicach warszawy

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:34
    sierzant_nowak napisał:

    > Lekarze to nie bostwa - to czlonkowie elity (pod wzgledem wyksztalcenia)
    spolec
    > zenstwa. A tak sie sklada ze w dzisiejszych, rynkowych czasach placa
    uzaleznion
    > a jest od popytu na dana usluge i od podazy. A ta druga - wlasnie z racji
    trudn
    > osci zdobywania wiedzy - jest ograniczona w wysokowykwalifikowanych branzach.
    >
    > Tu nie chodzi o range spoleczna (ktora lekarze i tak maja, pomimo atakow
    wladz)
    > - tu chodzi o to, zeby placic wedle wiedzy i przydatnosci dla spoleczenstwa,
    a
    > nie wedle sklonnosci do rozroby z policja na ulicach warszawy
    >
    Divide et impera.
    Grasz w grze o sumie zerowej.
  • 30.05.06, 12:38
    > Grasz w grze o sumie zerowej.

    no to teraz plebs moze sie cieszyc z tego, ze (jak np. gornicy) wyszarpal cos dla siebie. Ale ich leczyc za to nie ma komu. "Zycie to sztuka wyboru".

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:33
    apologeta próbuje tu stosować 'reductio ad absurdum'. To wykształcony
    manipulator, próbujący dyskredytowac lekarzy swoimi wykształconymi metodami,
    wyrażający w istocie to samo co prostak galan12 posługujący sie językiem chama,
    ale - w odróżnieniu od niego - posługujący się językiem zdradzającym kompleksy
    polskiego inteligenta, któremu 'łapiduch' przez gardło nie przejdzie.

    No - niestety 'apologeta' zaczyna też kłamać (a nie powinien, qrcze, nie
    powinien!): bo kłamstwem jest jakoby lekarze na świecie zarabiali jakoś znacząco
    więcej niż inne profesje wymagające podobnej specjalistycznej wiedzy. Nie, oni
    zarabiaja właśnie jak wysoko kwalifikowani specjaliści.

    W Polsce - lekarze nie różnią sie od innych pracowników z wyzszym
    wykształceniem, krzywdzonych marnymi pensjami i pozostających na garnuszku
    naszego biednego państwa niczym innym niż to jedno: sa poszukiwanym towarem na
    zachodzie. A w ramach specjalizacji zdaje sie egzamin językowy. Europa stoi
    otworem - wszędzie płacą wielokrotność polskich stawek.

    + + +

    Moja absolutnie prywatna ocena jest taka, że ja nawet rozumiem ten rząd - bo
    problem braku lekarzy wyjdzie z cała jaskrawościa za 2-3 lata, kiedy na kolejnej
    fali będzie znowu SLD, więc myśląc w kategoriach dobra partii a nie narodu
    należy lekarzy ośmieszyc i olać, niech sobie tamci z nimi radzą z grzebaniem
    przy demonopolizacji ubezpieczeń i dekomunizacji całego systemu 'służby
    zdrowia'. (no... chyba żeby się lekarze uparli i strajkowali skuteczniej).

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 12:47
    Rozszyfrowałeś mnie grix. Leżę na obu łopatkach. Zanim jednak ogłosisz
    zwycięstwo zastanów się co każe Ci uważać, że ja nie mogę naprawdę tak myśleć?
  • 30.05.06, 12:53
    > zwycięstwo zastanów się co każe Ci uważać, że ja nie mogę naprawdę tak myśleć?

    zdrowy rozsadek. Sprowadzenie ad absurdum jest dobrym chwytem retorycznym wylacznie dla gawiedzi. Dla ludzi poprawnie i sprawnie poslugujacych sie aparatem logicznego rozumowania to nie jest zaden argument.

    Probowales wciskac "lekarze to bostwa". Odpowiedz brzmi: nie, to nie zadne bostwa. To grupa spoleczna o ponadprzecietnym wykrztalceniu (wsrod ktorej - jak w kazdej innej - zdarzaja sie ludzie porzadni i swinie) domagajaca sie takich wynagrodzen jak inne, wysoko specjalistyczne zawody.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:57
    Moim zdaniem jak na to "WYKRZTAŁCENIE" mają niedostateczne wymagania. Nadal
    mimo waszych oskarżeń o chęć wsadzenia kija w mrowisko uważam, że przewyszszają
    oni wszystkicn nawet wysoko wykształconych ludzi pod każdym względem.
  • 30.05.06, 13:02
    > Moim zdaniem jak na to "WYKRZTAŁCENIE" mają niedostateczne wymagania.

    zgadzam sie. I z tym, ze w pospiechu walnalem byka i z tym, ze podwyzka o 100% dla lekarza dostajacego 1400 zlotych brutto pensji to za malo

    > mimo waszych oskarżeń o chęć wsadzenia kija w mrowisko uważam, że przewyszszają
    > oni wszystkicn nawet wysoko wykształconych ludzi pod każdym względem.

    A ja tak nie uwazam - uwazam ich za takich samych ludzi jak wyksztalceni inzynierowie, finansisci, informatycy
    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:47
    Masz racje wielu uczestników przegina.Jednak szacunek kupić trudno a społeczeństwo w dużym stopniu jest rozgoryczone.Stąd często oceny są takie a nie inne.Myślę że rację trzeba szukać gdzieś w okolicy środka.Jednak obawiam śię że może po tych protestach kasy trochę zyskają,jednak stracą dużo szacunku.Wiem że to przykre ale tak przpuszczam.
  • 30.05.06, 12:54
    lekarzy. Bo wiekszosc normalnych ludzi zgadza sie z tym, ze lekarz powinien dostawac wiecej niz sekretarka w urzedzie.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:59
    Większość ludzi ma jakieś urojone zarzuty wobec lekarzy wynikające z kompleksu
    rangi społecznej.
  • 30.05.06, 13:03
    > Większość ludzi ma jakieś urojone zarzuty wobec lekarzy wynikające z kompleksu
    > rangi społecznej.

    nie - wynikajace z mentalnosci wyniesionej z PRLu, gdzie robotnik dostawal wiecej niz wykladowca na uniwersytecie.

    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:57
    Powiem ci szczerze - że interesuje mnie bardziej jak będzie tam gdzie wyjeżdżam.
    Dla mnie jest juz za późno na jakies zabawy w podwyżki itp. Ja chcę tylko,
    tylko! leczyć ludzi - moi pacjenci nie musza koniecznie mówic po polsku, a walka
    z pazernym państwem i jego chorymi instytucjami mnie prawie nie interesuje
    ('prawie' bo jeszcze tylko moja zona zda tutaj swój egzamin).


    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 12:21
    PAZERNOŚCIĄ!
  • 31.05.06, 16:04
    to oddaj mi laskawie swoje zarobki, skoro jestes taki milosierny i szczodry.
  • 30.05.06, 12:26
    potem niech żądają podwyżek i wszystko w porządku. Skarb państwa ponosi
    gigantyczne koszty ich edukacji, czego zdają się nie zauważać.
    Ktoś proponujący pensje dla lekarzy "takie jak w Czechach" też jest niespełna
    rozumu. Czechy mają PKB na jednego mieszkańca co najmniej 25% większy od nas,
    poza tym nie mają takiej dziury budżetowej. Radzę poszukać na stronie CIA.
  • 30.05.06, 12:36
    1. dlaczego tylko lekarze? ZGADZAM SIE - powinno wprowadzic sie platne WSZYSTKIE studia.

    > Ktoś proponujący pensje dla lekarzy "takie jak w Czechach" też jest niespełna
    > rozumu. Czechy mają PKB na jednego mieszkańca co najmniej 25% większy od nas,
    > poza tym nie mają takiej dziury budżetowej.

    to pensja lekarza powinna byc o 25% w PL nizsza od czeskiej. Dziura budzetowa? To nie wina lekarzy tylko LUDZI ktorzy wybierali wladze Polski przez ostatnie 10 lat. Glosowales na AWS/SLD/PiS/SO/LPR? TO TY jestes tego winien a nie lekarze.


    --
    Edgar Gosiewski: Dziś PO mówi ustami Stefana Niesiołowskiego. Mówię to ze smutkiem, bo widziałem reakcję delegatów cieszących
    się, że Niesiołowski MA RACJE.
  • 30.05.06, 12:42
    musashipl napisał:

    > potem niech żądają podwyżek i wszystko w porządku.


    Studia i opieke medyczna masz wg konstytucji za darmo.

    A jak tak dalej będzie, i to, i to bedzie płatne. Bo nikt nie zechce pracowac w
    państwowej słuzbie zdrowia, kazdy sobie zarobi prywatnie.

    Strajk jest własnie o płace tam, gdzie za chwilę zostana puste budynki po
    państwowych szpitalach, a ty bedziesz sobie szukał kliniki na która bedzie cie
    stać i dalej klął na lekarzy.

    Tylko dobrze by było, żeby wczesniej przestali ci zabierać twoja składke
    'ubezpieczeniową', za którą nic w zamian nie dostaniesz.

    + + +

    Przy okazji - znasz jakies racjonalne, nie wyssane z palca wyceny studiów w
    Polsce? Jak te zyceny robią 'fachowcy' tacy jak ci od dzielenia kasy w ramach
    NFZ, to no comments.
    Może więc lepiej studiowac poza Polską, żaden polski uniwersytet nie łapie sie
    do pierwszej 500 uczelni w swiecie...

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 14:15
    Chyba zgodzisz się ze mną, że wykształcenie lekarza kosztuje państwo znacznie
    więcej, niż informatyka, ekonomisty, czy nauczyciela. Widziałeś kiedyś biednego
    lekarza? Ja nie, choć zgadzam się, że powinni zarabiać więcej, jednak na miarę
    naszego budżetu. W budżecie pieniędzy nie ma z nikąd. Można je uzyskać tylko
    poprzez zabranie innym. Pytanie: komu?
    Mój dziadek miał w 1991 roku zawał i zmarł, bo karetka jechała do niego jakieś
    50 minut (gdzie normalny samochód nie spiesząc się jedzie 20 minut, a gdyby
    szybko, to 15). Byłem z tego powodu niesamowicie wq...
    Mój kuzyn był kiedyś świadkiem następującego zdarzenia: znajdował się na
    pogotowiu, gdzie dyspozytorka otrzymała zgłoszenie o pilny przyjazd karetki. W
    każdym normalnym kraju załoga by do niej pędziła, ale nie u nas, tam nikomu się
    nie spieszyło. Jaśnie Lekarz po otrzymaniu zgłoszenia poszedł flegmatycznym
    krokiem do kibelka, był tam trochę czasu, po czym wyszedł, wyciągnął i spalił
    papierosa, po czym spytał się reszty: "jedziemy?". Takie przypadki nie są wcale
    odosobnione.
  • 30.05.06, 14:35
    A mój kolega widział informatyka który wynosił bazę danych - no i się
    podzielili działką.
    To nie są argumenty.
    Też mam pdobny epizod z pogotowiem.
    Ale to nie znaczy, że można uogólniać na podstawie dobranych dowolnie przkładów.
    To nie Państwo płaci za studia tylko obywatele - sami, lub solidarnie, poprzez
    budżet.
    Jeśli chcesz mieć telefon, opłać sobie budowę centrali i linii napowietrznej?
    To juz było i zwie się komuna.
    Życzę oczyszczenia z miazmatów :-))
  • 30.05.06, 15:10
    Po pierwsze: nie zgodzę się że kosztuje więcej, bo nie mam żadnych wiarygodnych
    wyliczeń. Sądząc po pensjach nauczycieli i kadry w akademiach medycznych studia
    medyczne w Polsce to taniocha, potwierdzaja to przyjeżdżający do nas Amerykanie,
    którym opłaca sie studiować u nas (sic!), o ile nie chca zaciagac u siebie
    kredytu edukacyjnego.

    Po drugie: widziałem wystarczająco wielu biednych lekarzy. Sam klepałem biedę
    przez pare lat. Gdybym nie utrzymywał swojej zony, nie byłaby w stanie
    specjalizować sie obecnie, ze swoja nedzną pensyjką. Nie zamierzam kraść, ani
    brac łapówek, zawsze wywalałem na pysk ludzi z kopertami. Nie ma dla mnie
    miejsca w kraju nad Wisłą - trudno: moja ojczyzna jest tam gdzie moj dom,
    postaram się uczyć wnuki polskiej mowy nawet jesli moje dzieci znajda sobie
    bardzo egzotyczne żony:))).

    Po trzecie - w żadnym cywilizowanym kraju w karetce nie jeżdżą lekarze, bo jest
    to niepotrzebne. Jest o tym cała masa info w necie, nie chce sie powielać.
    Lekarz w karetce pomocy doraźnej to skansen.

    + + +
    Ja sam za rok z hakiem wyjeżdżam z Polski - obawiam sie, że na dość długo. Moje
    dzieci doskonale wiedzą, że to polskie państwo skłania mnie do emigracji. Chcę
    leczyć ludzi, a nie walczyć o byt nie mając czasu na zadbanie o własna wiedzę,
    postanowiłem tez radykalnie przerwac powtarzane w mojej rodzinie od paru pokoleń
    'nie martw sie dziecko, ty jako lekarz na pewno będziesz miał lepiej'.

    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 19:50
    Rok studiow w Polsce dla obywatela USA to ok 10 000$ www.medschool.cm-
    uj.krakow.pl/zawartosc.php?grupy_kod=2 dal porownania to koszt roku studiow w
    stanach to ok. 40 000$. Oczywiscie nie mam tu na mysli prestizowych
    amerykanskich uczelni np. Harvard. Tam jest drozej.
  • 30.05.06, 20:07
    Czy na pewno 40 kUSD i czy w prestizowych uczelniach jest drożej ?

    Wg danych z USA jest to średnio 10 tys. USD:
    gradschool.about.com/od/medicalschool/f/MedSchoolCost.htm
    Jesli decydujesz sie na studia poza swoim stanem lub jesli jestes obcokrajowcem
    - to płacisz za rok średnio 25 tys. (a za całe studia 100 tys. USD)

    Koszt roku (tuition) 35 kUSD na Harvardzie,
    hms.harvard.edu/admissions/default.asp?page=costs
    ale proszę o zwrócenie uwagi na wszelkie formy 'financial aid', na wysokość
    loans - i na realne możliwości ich spłaty przy płacy brutto średnio (!) 42 tys.
    USD w pierwszym roku po studiach i rosnącej w tempie 3-5% rocznie przez pare
    lat, a potem, juz po skończeniu postgraduate training, o 100-200%.

    Pozdrawiam
    --
    usmle.strona.pl
  • 30.05.06, 21:22
    Szczerze powiedziawszy to kwoty o ktorych slyszalam od znajomych pracujacych
    tam badz studiujacych. Szczerze powiedziawszy wolalabym zaplacic te pieniadze
    bo pozniej splacenie dlugu nie byloby problemem. Na 3-cim roku rezydentury z
    ortopedii za dyzur w weekend znajomy dostaje 2000$. Czyli co, 20 dyzurow i rok
    splacony. Inny kolega, specjalizacja z chirurgii, 1-szy rok, 20 dyzurow
    miesiecznie plus pelny etat= ok 1000 zl(bo oczywiscie spora czesc dyzurow jest
    bezplatna...)
  • 30.05.06, 21:26
    po z sumowaniu kosztow na Harvardzie (bo poza oplata za studia jest tam troszke
    kosztow dodatkowych) wiecej niz 35 tys wychodzi, ale jak juz wspomnialam
    powyzej, zdecydowanie sie oplaca :-))))
  • 30.05.06, 20:12
    > Rok studiow w Polsce dla obywatela USA to ok 10 000$

    Ale obywatel USA nie jest obywatelem Unii Europejskiej.
    Dla studentów z krajów UE obowiązują inne zasady.

    Studia w krajach UE sa albo bezpłatne albo symbolicznie płatne ( w zamian bilet
    semestralny na komunikację, karty biblioteczne).
    --
    Wyborcom PiS gratulujemy... Leppera!
  • 30.05.06, 21:30
    Dokladnie to samo napisalam w innym poscie. Ale duzo ich tu wiec powtorze: w
    Niemczech 145 euro za semestr niezaleznie od kierunku, za te pieniazki ma sie
    darmowa komunikacje miejska i podmiejska, oraz szeroki wachlarz roznego rodzaju
    zajec sportowych za darmo badz za symboliczne 10 do 20 euro za semestr. Trzeba
    wspomniec o lepiej zaopatrzonych bibliotekach co znacznie ogranicza koszty
    dodatkowe zwiazane z nauka.
  • 31.05.06, 16:16
    jest tak jak mowisz. to mogly byc moj post (no poza sytuacja rodzinna ;] ).

    co do pogotowia.. u nas model pogotowia zaklada wyjazdy karetek do zatwardzenia,
    obzarcia, 37-stopniowej goraczki u dziecka i wypisania recepty bo sie skonczyla
    a w piatek sie nie chcialo ruszyc czterech ;iter do lekarza pierwszego kontaktu.
    jak jest informacja od dyspozytora ze ktos ma bole brzucha bo nie moze kupy
    zrobic od 3 dni to naprawde nie ma sie do czego spieszyc...
  • 30.05.06, 19:45
    Czyli wedlug Twojego rozumowania lekarze powinni zlozyc sie na karetke, zeby
    mogli szybciej jezdzic???? Dla porowania w USA lekarze nie jezdza w karetkach,
    bo byloby to zbyt kosztowne. W karetce mozesz spotkac ratownka medycznego.
  • 30.05.06, 12:29
    Uczestniczymy w sequelu dreszczowca z PRLu, wersja RP(G)IV.

    Aspiranci totalitaryzmu, demokratycznie dopuszczeni do władzy, szczują przeciw
    sobie grupy społeczne - mają na to przyzwolenie, ponieważ:
    I lekarze i pacjenci grają wobec siebie nie fair.

    Pierwsi konserwują od lat chory układ, nie walczą o reformę struktury ani
    oczyszczenie z łapownictwa i nepotyzmu - 100 PLN bez podatku ma wartość 140 PLN
    opodatkowanych, w dodatku nie wymaga inwestycji (bo szpital/przychodnia daje
    bazę).
    To z kolei wpływa na niski poziom standardu obsługi pacjenta (i większość Dr
    oburzy się, gdy nazwie się ich "usługodawcą").
    Ci drudzy, tracą zaufanie do lekarzy i tym chętniej "okupują" bezpieczeństwo
    leczenia (bo juz nawet nie skuteczność) - nie mogą przecież nic wymagać w
    zamian za pobieraną ciupasem składkę zdrowotną (podmiot odpowiedzialny chytrze
    rozmywa się między budżetem a enefzetem czy inną kasią chorych - i o to chodzi).
    Homo sovieticus potrafi nawet w XXI wieku, w dobie internetu i tanich linii
    lotniczych powtarzać bełkot o "powołaniach" i "hipokratesach" - i trzeba
    tłumaczyć że się nie jest wielbłądem (tylko normalnym fachowcem którego płace
    reguluje rynek popytu i podaży a etyka zawodowa regulowana jest standardami
    branżowymi).
    Jest nawet w tym deszczowcu zły Freddie czyli firmy farmaceutyczne, żerujące na
    zdrowiu i dobrobycie społeczeństw.
    Jedni i drudzy tańczą chocholi taniec, sterowani przez chciwego "składkobiorcę"
    i próbują wynaleźć kwadratowe koło.

    To społeczeństwo decyduje, na jakim poziomie chce opłacać swoje elity i kogo do
    nich zaliczyć; dopóki monopolistą zatrudnienia w ochronie zdrowia jest de facto
    państwo, o systemie decydują wybory parlamentarne.
    Gdy głosujesz na biedronkę, nie dziw się, że mleko ma trawiasty smak...

    Wszystkich rzetelnych kolegów lekarzy zapraszam do bojkotu społecznego
    pracodawcy-monopolisty (w Polsce i za granicą) a resztę społeczeństwa do
    głosowania nogami, gdy za późno na wybory z głową.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.