Wydaje sie ze kobieta miala wazna umowe z Kotlinowskim i fakt ze zostal on
politykiem nie zwalnia go z wykonania umowy. To dziwne ze prawnik z
wyksztalcenia tak wywiazuje sie z umowy. Czytajac Wyborcza mozna sobie wyrobic
opinie na temat "elit" w Polsce. Pijany prokurator awanturuje sie na komendzie
w obronie pijanego syna, prawnik/polityk pobiera nieuzasadniona oplate za
niewykonane uslugi prawnicze, Europosel jest oskarzony o gwalt na prostytutce.
Az trudno uwierzyc ze takie zdarzenia maja miejsce w centrum Europy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.