Co byś powiedział, gdyby zabronić czcicielom bożego ciała zabronić manifestacji, i to na dodatek we wszystkich zakątkach Polski? Mnie napawa odrazą i obrzydzeniem oddawanie czci ciału, a tym bardziej bożemu, więc czy płynie z tego wniosek, że powinno się zabronić im blokowania przestrzeni publicznej, w tym chodników i ulic?
Czy ogólnie rzecz biorąc, płaszczenie się przed czymś nieistniejącym nie jest jakimś odchyleniem od normy? Dla mnie to jest zboczenie. Będziesz się szarpał, że twoja wiara nie jest zboczeniem, ale innych bez mrugnięcia okiem stawiasz w jednym rzędzie z pedofilami, i innymi pomyleńcami, kochającymi inaczej, np. zwierzątka, albo zwłoki... ups, czyżbym miał dowód na czyjąś nekrofilię?
Nie zabieraj innym praw, jeśli chcesz ich dla siebie.
--
Człowiek to marionetka, za której sznurki pociągają inne marionetki
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.