wolnosc jednostki zawsze byla i jest ograniczona wolnoscia drugiego czlowieka;
tak samo prawa mniejszosci nie oznaczaja narzucania wiekszosci swojego zdania:
ze homoseksualizm jest czyms "normalnym" (choc de facto jest choroba czy -
drastyczniej to ujmujac - zboczeniem); przyzwolenie na tak daleko
idaca "wolnosc" (Niemcy slusznie nauczyli sie wreszcie roizrozniac
miedzy "Freiheit" = wolnoscia a "Willkür" = samowola) prowadzi do skutkow,
ktorych juz poprzednie pokolenia doswiadczyly; to, ze hitler byl gejem nie jest
tu bez znaczenia; swojej kultury i cywilizacji trzeba umiec i chciec bronic;
przed samowola wlasnie
bim41 napisał:
> Nifdy nie sądziłem, że w jakiejkolwiek dyskusji będę bronił środowisk
> homoseksualnych. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakiejkolwiek legakizacji
> takich związków, jednak mają oni ( geje ) prawo do manifestowania swoich
> przekonań, czy czego oni tam chcą ponieważ jesteśmy wolnym państwem a wolność
> jednostki to wartość najcenniejsza w świecie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.