bla-bla-bla1 napisał:
> To, że prezydent walczy z tymi, kto chce obalić legalną władzę metodami
niepra
> wnymi - to jest przestępstwo? Ale, czy istnieje w Europie chociaż jedno
państwo
> , w którym działalność skierowana jest na obalenie legalnej władzy i nie jest
t
> o przestępstwem w świetle prawa? Prezydent po prostu spełnia swoje obowiązki.
To z czym mamy do czynienia na Białorusi to nie jest prawo, tylko PRAWNIE
USANKCJONOWANE BEZPRAWIE, lekceważące podstawowe prawa człowieka:
pl.wikisource.org/wiki/Powszechna_Deklaracja_Praw_Człowieka
> Prawdę mówiąc, te organizacje są podzielone i nieliczne. Przed swoimi
akcja
> mi oni obowiązkowo zwracają się do każdej redakcji zagranicznych mediów
Bo nie mają dostępu do mediów krajowych, więc jak mają dotrzeć do rodaków?
> Zawodowi "opozycjoniści" jeżdżą po Europie z wykładami o ich ciężkim losie i
p
> roszą pieniądze na "walkę rewolucyjną".
Nie muszą jeździć, i bez tego wiadomo co jest grane.
> Ich opowiadania są coraz mniej wiarygod
> ne, a prośby o pieniądze coraz aktywniejsze.
Raczej zainteresowanie nimi maleje, bo Europa Zachodnia jest dość egoistyczna i
nie rozumie co się dzieje w strefie postsowieckiej. Ale Polska pamięta o
krzywdzie Białorusinów. I Ameryka także.
> O tym, za jakie pieniądze organizu
> ją te wojaże zagraniczne wolą nie opowiadać.
Sądzę że są zapraszani, tak jak Wałęsa, Kwaśniewski i Clinton. A co w tym
złego?
> I w tym czasie wysokim urzędnikom białoruskim blokuje się wjazd do państw
U
> nii. Dlaczego? Oni są na tyle niebezpieczni? Czy Unia boi się usłyszeć coś
niep
> rzyjemnego o sobie? usłyszeć coś, na co nie ma odpowiedzi?
Dlatego że ich zachowanie w swoim kraju jest poniżej wszelkich standardów. Nikt
nie zaprasza do swojego domu tego kogo uważa za łajdaka.
> P.S. polska demokracja i wolnoc.
> Lustracji, polowanie na czarownice, PKP "Orlen", Balcerowicz i jego bank,
> Rydzyk i "Maryja", jak napedowa sila "demokracji", polityczny zwiazek PiS,
> Samooobrony, LPR, "wolnosc prasy" po Jarku, polskie hydraulicy, lekarze,
> peliegniarki, rolnicy, gornicy, 20% bezrobocie, okupacyjna wojna w Iraku z
woli
>
> polskiego demosu, dobre stosunki z sasiedziami, osoba Prezydenta Kaczynskiego
i
>
> jego zrozumienie demokratycznego ksztaltu rzadzenia
Irak to odrębna sprawa, ale jeśli chodzi o problemy wewnętrzne, to na tym
polega demokracja, że różne napięcia w społeczeństwie rozładowywane są w sposób
pokojowy, a wolna prasa cały czas wszystko obserwuje i tylko szuka dziury w
całym. Jak znajdzie coś poważnego, jak np. "Sprawę Rywina", to nawet Premier i
jego partia trafiają na śmietnik. Można nawet odwołać prezydenta (myśmy tego
nie ćwiczyli, alew Litwini owszem). W krajach totalitarnych zaś władza może
robić co jej się podoba, popełniać dowolne przestępstwa, a ludzie o tym nie
wiedzą, a jak wiedzą to tylko mówią "Takie życie" i łotry dalej rządzą.