W działaniach rządu mam dość symboliki i wartości,
cierpię na deficyt realności.
Marzę o czasach w których historia zajmą się historycy,
a gospodarką ekonomiści-politycy.
Lustrujemy się od 17 lat i zmarnowaliśmy kupe czasu. No ale lustrujmy się
dalej. Czekam tylko na swoją kolejkę. Jako dziecko chodziłem w obowiązkowych
pochodach pierwszomajowych. Chyba powinienem czekać na swoją kolejkę i poważne
konsekwencje podjętych w dziecińswie politycznych decyzji.
Żarty żartami. Wydaje mi się, że politycy powinni się bieżącymi sprawami kraju.
Do tej pory mieli wiele pięknych, acz mało praktycznych momentów (poza
dzisiejszym stwierdzeniem prezydenta).
pozdrawiam wszystkich, bez względu na opxję i sympatie polityczne
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.