Czy naprawde ten czlowiek
nie ma innego pomyslu na rzeczywistosc niz teczkoanie, lustrowanie,
komisjonowanie, zabranianie i wyrzucanie?. Jak ma dojsc do powstania
spoleczenstwa opartego na kompetencji i zaufaniu? Chce tego jeszcze ktos?
I czy lustracja znow bedzie polegac na wertowaniu teczek niewygodnych i
niezgadzajacych sie z panem Giertychem w celu zwolnienia stanowisk dla kadr LPR-u?
Bo ja bym sobie zyczyl osobiscie raczej weryfikacji ktora usunela by z oswiaty
ludzi bez odpowiednich kwalifikacji do wykonywania zawodu. Takich jak np. pan
Minister.