Pamiętam ze szkoły, dzieckiem staje się dopiero po wydaniu pierwszego okrzyku.
Do tego czasu można wszystko prawda? Jak za dotknięciem różdżki, bęc i jest
dziecko z zygoty! Bardzo demokratyczne, a jakie nowoczesne! A czy to nie faszyzm
właśnie zezwolił pierwszy w Polsce na mordowanie nienarodzonych dzieci? Zdaje
się jednak że mówię do czegoś co ciągle jest zygotą i nigdy nie stało się
dzieckiem nawet, szkoda.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.