Zakaz Aborcji to Faszyzm: dominacja ideologii
> Przyjmując twój tok rozumowania, zygota może nie jest dzieckiem (z tym się nie
> będę spierać), ale z niej powstaje dziecko. Masz więc powód, dla którego
> aborcja jest zwykłym bandziorstwem.
Ciągnijmy ten wywód dalej:
Do więzienia z onanistami, to też badziory.
I dziewczyny, co niedoprowadzają do zapładnionia jajeczka i dopuszczają do
miesiączki: to bandziorki.
Dzieci powstają bowiem z plemników i jajeczek.
> zygota może nie jest dzieckiem (z tym się nie
> będę spierać), ale z niej powstaje dziecko.
Jeżeli czegoś nie ma, to nie mogę czegoś, czego nie ma, "zamordować".
Spór toczy się nie o prawo do mordowania, a o defincję momentu, od kiedy możemy
mówić o człowieku. A ponieważ zdefiniowanie takiego punktu jest niemożliwe,
powinien zostać zdefiniowany punkt, w którym NA PEWNO jeszcze NIE MOŻEMY mówić o
człowieku. I do tego momentu aborcja powinna byc dozwolona (pomijając przypadki
szczególne, jak zagrożenie życia matki etc.)
Nie chce się kłócić, nie chcę, by w n/kraju znowu ideologia (jakakolwiek)
triumfowała nad logiką rzeczywistości. Chcę, by wszyscy czuli sie w Polsce jak u
siebie. Niestety, niektórzy tak przywykli do kagańca, że ochotnie zamienili
czerwony na czarny.
A przecież możemy żyć bez kagańca...