dobrze się czuję z tą, którą już mam.
Wystarczyło mi ostatnio kilka dni spokoju w Pradze, bez polskiego radia,
telewizji itp., żeby się przekonać co to polski matrix.
Media robią ludziom sieczkę w głowach. Szczególnie TE media.
ZdaNIA nie zmienię. Zwyzywanie kogoś od faszystów i po raz kolejny oplucie tego
czy tamtego czarnego jest widać najlepszą rozrywką dziennikarza w Polsce. A
szkoda, bo chciałem być kiedyś dziennikarzem, dziś już nie tak bardzo...
Tzw. elity tego kraju, inteligencja czy coś w tym rodzaju - żyją urojonymi
problemami, jak tropienie faszystów i antysemitów, niejako wyręczając samych
zainteresowanych. Jak napisałem, nie jestem z TYCH, ale mimo wszystko trochę
nacjonalizmu by się przydało w polskiej polityce. A to że ktoś tam kiedyś
wypisywał jakieś głupoty to temat zastępczy dla kretynół (sezon ogórkowy??).
Codziennie czytam i słyszę tysiąc głupot, i jakoś żyję.
Aha: powtórka z Niemiec 1934 nam nie grozi - widać to efekt tej fobii i
matrixa, że inteligentni ludzie piszą takie kuriozalne brednie. Cóż,
jesteśmy tylko ludźmi...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.