r306 napisał:
> > chyba zbyt pozno to pisales.
> Hmmm chyba za duzy upal jednak - bo nie zrozumiales. Rozumiesz chociaz sam co
> piszesz?
taaaaaaaak rozumiem, tylko z Twoimi argumentami mam problem. ale ja ze wsi.
> A znalazles takowy w GW? Hieh. Probuj dalej odwracac kota ogonem - nasle w
> koncu na Ciebie 'zielonych' :)
no chociazby o jedwabnem, interpretacja raportu ipn przez inteligentnego inaczej pawla w.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34320,612617.html
i raport
odkrywca-online.com/pokaz_watek.php?id=151749
o oddzialach ak likwidujacych zydow w czasie powsatnia 1944 laskawie nie wspomne.
>
> Chyba jednak przytocze ten dowcip, moze Ci to cos wyjasni;
>
> Tak wlasnie wyglada rozmowa z Toba...
>
Twoj dowcip nic nie wyajsnil. nie wyjasnil przede wszystkim jak dlugo jeszcze fafral nie ma prawa /moralnego, sic!/ pracy w tv. i jacyz to medrcy osadza, czy juz mu wolno tam pracowac. nie wyjasnil mi rowniez karkolomnej hipotezy postawonej przez Ciebie, ze za sluzalczosc wobec wladzy pisarze dostawali zakaz druku.
ps. a propos farfala i symetrii w naszym zyciu publicznym, to:
1. fakty
jak ktos pchnal rabina i popsikal dezedorantem, to jest to jaskrawy przejaw antysemityzmu, ktorym zajmuje sie nawet premier i amerykanska ambasada. jak ktos tydzien wczesniej morduje ksiedza, to jest to przestepstwo pospolite.
2. dowcip przytoczony na forum
jak pobijesz sie z zydem i on Ci skore zloi, to jest to czyn chuliganski, jak Ty mu zloisz skore to jest to antysemityzm.
sorry, ze tak o zydach, ale ostatnio caly siwat o polskim antysemityznmie, to i ja troche...
--
lepiej siedzieć cicho i tylko wyglądać na glupiego niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości