Przeoczyliscie (albo przemilczeliscie) kilka kluczowych faktów:
Fisher i Cohn-Bendit brali udział w rewolcie '68 - 38 lat temu. Większości
uczestników tego forum jeszcze wówczas nie było w planach. Mieli czas na
wyzbycie się radykalizmu zanim weszli do dużej polityki. Za naruszenie
ówczesnego prawa odpowiadali w ramach systemu prawnego. Dzis obydwaj mówią
głosem europejskiej socjaldemokracji. Jesli ktoś nie odróżnia komunizmu od
socjaldemokracji i rewolucji bolszewickiej od państwa opiekuńczego to zapraszam
do szkoły - albo do psychiatry.
Farfał pisał do faszyzujących pisemek 4 lata temu. Było to jego zdaniem
gów...stwo. Gów..arz wydoroślał. Metamorfoza romantyczna - niemalże jak Guistaw
w Konrada. Farfał negował demokrację i propagował idee, które są sprzeczne z
polskim prawem. Nie odpowiedział za to - zajął ważne stanowisko państwowe.
Czy któraś z poprzednich ekip miała w najbliższym składzie osobę piszącą do
maoistowskich bądź trockistowskich pism, nawołującą do powszechnej rewolucji,
podsycającą nienawiść wobec "posiadaczy", wychwalającą Stalina, Dzierżyńskiego,
Berię, Mao czy Fidela Castro?
Znajdźcie mi kogoś takiego albo przestańcie używać tych kretyńskich analogii w
stylu "a u was to Murzynów biją", bo Moskwą pachną nawet przez internet.
--
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.