> Nie, to nie do Ciebie :-))
>
> To do tych, którzy nie potrafia upilnowac tematu wątku.
>
> Inna rzecz, że nie całkiem zgadzam się z Tobą. Chociazby w kwestii aspektu.
> Otóż Polsce w tej chwili żadne lewactwo nie zagraża, wprost przeciwnie - dla
> równowagi może nie byłoby źle, gdyby zaistniało go troche więcej. Bo w tej
> chwili absolutny prymat ma prawica, co może nie byłoby takie złe, gdyby ta
> prawica nie była dośc specyficzna - prymitywna, populistyczna, pełna
> niedouczonych oszołomów, no i nieszczera do bólu. Może tez gdyby jakieś lewctwo
>
> w Polsce zaistniało mocniej, to skończyłyby sie podójne standardy moralne -
> Wildsztajn publikuje liste przypadkowych naziwsk - Kościół milczy. Wildsztejn z
>
> nadania pisu dostaje telewizję - KK milczy, bo pis to swoi. Pojawia się kwestia
>
> księży agentów - KK przerazony, że "teczką mozna zabić". Jako przeciwwaga dla
> prawicowego obłędu jest lewica w Polsce bardzo potrzebna. Tylko proszę mi tu
> bez jakichs farmazonów o Stalinie - bo nie każda lewica to staliniści. Podobnie
>
> jak nie każda prawica to faszyści.
Ok nie twierdze absolutnie ze lewica to stalinizm. Lewica oczywiscie jest bardzo
potrzebna i np lewicowy dyskusr w wielu krajach zachodnich jest bardzo
porzyteczny i stawia dobre diagnozy sytuacji w wielu kwestiach. Tylko wg mnie
problem w Polsce jest w tym, ze jesli objawia sie jakas lewica, to zwykle jest
równie tępa, skrajna i jałowa intelektualnie jak polska prawica. np europejski
feminizm to duzy ruch intelektualny, w warunkach polskich konczy sie na krzykach
o vaginach i bieganiu za statkami aborcyjnymi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.