Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Premier Mazowiecki na usługach komunist...

Komentarze do artykułu

Premier Mazowiecki na usługach komunistów

Autor: sredni4 26.06.06, 20:23
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Mazowiecki pomógł komunistom i potępił biskupa.
Jeszcze przed zakończeniem procesu władze partyjne i państwowe podjęły
starania, mające na celu skłonienie kogoś z "postępowych katolików" do
publicznego wystąpienia z artykułem, potępiającym ks. biskupa Kaczmarka w
imieniu "katolickiej społeczności". Napotkało to początkowo na trudności.
Bolesław Piasecki, przywódca Pax-u, nie mógł narazić swojej osoby na powszechny
ostracyzm ze strony polskiego społeczeństwa, które - wprawdzie całkowicie już w
owym czasie sterroryzowane - zachowało jednak wewnętrzną zdolność osądzania
zdrady i haniebnych postępków tak, jak one na to zasługiwały. Artykuł, na
którym tak komunistom zależało, napisał Tadeusz Mazowiecki, wówczas niezmiernie
ambitny i pragnący się za wszelką cenę wybić działacz PAX-owski młodego
pokolenia. Aby mu to umożliwić, wydano zezwolenie na wydawanie we Wrocławiu
nowego czasopisma Pax-u (decyzja w tej sprawie zapadła na najwyższym szczeblu),
zatytułowanego "Wrocławski Tygodnik Katolicki", powierzając jego redakcję
Mazowieckiemu. W skład redakcji wszedł również Jan Turnau, dzisiejszy
pracownik "Gazety Wyborczej", prowadzący w niej dział "Arka Noego". Pierwszy
numer "WTK" ukazał się 30 sierpnia, a już w numerze piątym, z 27 września 1953
r. (następnego dnia aresztowano Prymasa Wyszyńskiego), można było przeczytać
obszerny artykuł Tadeusza Mazowieckiego pt. Wnioski. Nie tylko spełnił on, ale
nawet przewyższył oczekiwania mocodawców: napisany językiem skrajnej
komunistycznej propagandy, zawierał bezapelacyjne potępienie biskupa Kaczmarka
jako dywersanta i agenta amerykańskiego imperializmu - wyrażone jakoby w
imieniu polskich katolików. Mazowiecki nie poprzestał na inwektywach i
oskarżeniach pod adresem skazanego. Wyłożył również swoje poglądy polityczne,
zgodne z zasadami i racjami sowieckiego komunizmu. Ostro zaatakował stanowisko
stolicy apostolskiej wobec Polski Ludowej oraz poglądy polityczne członków
Kurii Rzymskiej.
Mazowiecki: Kaczmarek to wróg ustroju Według Mazowieckiego,
biskup Kaczmarek prowadził także działalność wrogą wobec interesu narodowego i
postępu społecznego w okresie przedwojennym i okupacyjnym, współpracował z
wywiadem amerykańskim i utożsamiał wiarę ze wsteczną postawą społeczną i dobro
Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego; wiązał się z
imperialistyczną i nastawioną na wojnę polityką Stanów Zjednoczonych. Autor
Wniosków sugerował ponadto, że Biskup zajmuje stanowisko różne od tego, które
zajmuje cały naród w sprawach stosunku do Ziem Zachodnich i granicy na Odrze i
Nysie, przez co ułatwiał antypolską propagandę rewizjonistów i odwetowców w
Zachodnich Niemczech. Oczywiście, redaktor Mazowiecki ani myślał przytoczyć
choćby jednego dowódu na to, co biskupowi zarzucał - wyrok osławionego "Sądu
Wojskowego" miał starczyć za wszystko.
Mazowieckiego prokomunistyczne deklaracje.
Poza haniebną w najwyższym stopniu napaścią na uwięzionego biskupa Kaczmarka, w
artykule Mazowieckiego znalazła się cała seria prokomunistycznych deklaracji,
aby nie było najmniejszych wątpliwości, co do przekonań naczelnego
redaktora "Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego". Jest tam i cały wywód na
temat, jak ma się sprawować Kościół w Polsce Ludowej, i o wiekopomnych
zasługach "ludowej ojczyzny", co przywróciła godność ludzką milionom prostych
ludzi. Także - pouczenie Episkopatu, że winien wyrzec się politycznej postawy
zajmowanej przez najwyższe czynniki kościelne. Oprócz tego - na zakończenie -
deklaracja, jak to katolicy polscy, co dnia pogłębiając swój udział w pracy
całego narodu, jednocząc się we wspólnym Froncie Narodowym, stworzą perspektywę
dla misji Kościoła w nowej epoce (...). Bo przyszłość należy do ustroju
społecznego, w którym żyjemy (...).
Mazowiecki napisał ten donos z własnej woli.
To, co napisał Tadeusz Mazowiecki, niewątpliwie na zamówienie PZPR, ale i z
własnej, nieprzymuszonej woli, rozgłoszone natychmiast przez wszystkie środki
przekazu PL, a także prasę zagraniczną, stało się dogodnym dla komunistów
materiałem propagandowym - antykościelnym i antypolskim. Nie ulega najmniejszej
wątpliwości, że miało dodatkowo umotywować pozbawienie wolności Prymasa. Żyje
jeszcze wielu ludzi, pamiętających głęboki wstrząs i oburzenie, jakie tekst
Mazowieckiego wywołał - nawet wśród członków Pax-u, nie mówiąc już o znacznej
części polskiego społeczeństwa: tych Polaków, co nie dali się skusić na
kolaborację z komunizmem. Powiedzieliśmy sobie wówczas - w kręgu rodziny i
przyjaciół: nigdy człowieka, który to napisał, nie uznamy za mającego prawo
choćby do krzty godności i szacunku, nawet gdyby próbowano nałożyć mu koronę na
głowę.
I proszę: pan Mazowiecki objął, wśród triumfów i aplauzów, zaszczytne
stanowisko pierwszego "demokratycznego" premiera naszego państwa.
Nie tylko to: został przewodniczącym Unii Demokratycznej - partii politycznej,
pretendującej do rządów Polską jako jedyna uprawniona i powołana do tego siła.
Uwielbienie dla Mazowieckiego wśród sporej masy bezkrytycznych inteligentów
przekroczyło wszelką miarę. Stał się "niepodważalnym autorytetem" w środkach
przekazu i dla wielu ludzi Kościoła. Wobec tego, jak tu można się dziwić
atmosferze zakłamania, fałszu oraz antychrześcijańskich i antymoralnych
poczynań, w jakiej wciąż żyjemy.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (401-499)
(301-400)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-499

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.