"Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Próbowali wyrządzić mi krzywdę, mojemu
wizerunkowi. Intencje autorów nie były wobec mnie życzliwe. Nie zamierzam
wyciągać konsekwencji, sprawa jest przedawniona. Teczka trafi do domowego
archiwum, będę pokazywał ją synom i wnukom. Zobaczą, jak kiedyś bywało i
dlaczego tak ważne są demokratyczne, cywilne procedury nadzoru nad służbami. "
Kurczę blade, jeśli tu nie ma drugiego dna i facet naprawdę tak czuje, to....
Brak właściwie słów. W tej IVRP Kaczyńskich zapomniałem co to jest normalność i
przykładanie właściwej miary do rzeczy przeszłych. A wśród ludzi władzy
(obecnej) jest to dla mnie zupełnie niewyobrażalne. Wzruszyłem się a szczęka mi
opadła aż na podłogę z wrażenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.