Do tej pory wiedziałem, że można bezkarnie robic w konia nierozgarniętych
wyborców mętną gadką i obietnicami manny z nieba. Teraz okazuje się, że można
także, prawie bezkarnie, wpływać na los całego kraju posługując się
fałszerstwem. Czy ktoś to w końcu przerwie, czy będziemy czekać tak długo, aż
komuś puszczą nerwy i wysadzi ten cały bajzel w powietrze?!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.