Wiem, że to tylko moja (choć pewnie nie tylko moja) fantazja, ale dla
przypomnienia przytaczam konstytucję, w której przewidziano sytuację, w której
Prezydent byłby permanentnie niedysponowany.
Art. 131.
1. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu,
zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki
Prezydenta Rzeczypospolitej. Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie
zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o
stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej
rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania
przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej
Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie
obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.
2. Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta
Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:
1. śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej,
2. zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
3. stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub
innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,
4. uznania przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności Prezydenta
Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, uchwałą
podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków
Zgromadzenia Narodowego,
5. złożenia Prezydenta Rzeczypospolitej z urzędu orzeczeniem Trybunału
Stanu.
3. Jeżeli Marszałek Sejmu nie może wykonywać obowiązków Prezydenta
Rzeczypospolitej, obowiązki te przejmuje Marszałek Senatu.
4. Osoba wykonująca obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej nie może postanowić
o skróceniu kadencji Sejmu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.