> Lech już raz zachorował, kiedy trzeba było iść do Trybunału Konstytucyjnego!
Na
> szczęście następnego dnia cudownie ozdrowiał. Teraz drugi raz, a za
trzecim...?
> Ponoć do trzech razy sztuka!
>
Nie będzie trzech razy - będzie 100 razy + x. Tak jest u kaczkodanów. Jego
Indolencja Chorowitość Karłowata jest prezydentem supermocarstwa i nie będą mu
dyktować terminów spotkań jakieś żabojady lub piwożłopy. Chyba, że wprawdzie z
dużym opóźnieniem lecz Pan prezydent zastosował się do niegdysiejszego
zalecenia Prezydenta Czyraka i skorzystał z nadarzającej się okjazji aby
siedzieć cicho. Aaaa, to pardon.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.