Nie przystoi prezydentowi osobiście i w taki sposób reagować na zaczepki
jakiegoś brukowca. Na pewno nie jest to przeszkoda do robienia takiego numeru
przywódcom poważnych państw. Polityk nie jest od tego zeby się denerwować i
obrażać tylko żeby załątwiać sprawy ważne dla kraju. A artykułem powinien zając
sie jego rzecznik i tyle.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.