Szwedzi zakończyli owocnie swoją przyjacielską wizytę na mundialu w Niemczech.
Już wrócili do domu, po przegranej z gospodarzami 0:2. Ogarnięci narodową
euforią Niemcy nie dostrzegają, że tak naprawdę wcale nie są tacy świetni.
Lepsi są Polacy. Co prawda nie wszyscy – ale na pewno Podolski i Klose. Obaj
strzelili ponad połowę niemieckich goli i znaleźli się na szczycie tabeli
zdobywców bramek na tegorocznych mistrzostwach.
Najwyższy czas docenić naszych sąsiadów – pisze jedna z berlińskich gazet – bez
Polski w ogóle nie dalibyśmy sobie rady. Gdyby nie Polacy, wszystkie mieszkania
byłyby niesprzątnięte, domy niewyremontowane, a szparagi niezebrane (co
ciekawe, wielu panów mówi, że wybiera się na zbiór szparagów, gdy chce
odwiedzić w Szczecinie jakąś szczupłą prostytutkę. Ale w ten czy inny sposób,
pewne jest, że Polacy zarabiają na tym wspólnie z Niemcami). W tej sytuacji
wypada Słowianom wiele wybaczyć. Co prawda polski rząd uderza ostatnio w nieco
nacjonalistyczną nutę, ale czy Niemcy nie miewali dawniej gorszych dni? A więc,
Polacy do boju, zdobywajcie kolejne bramki! Podolski i Klose – to polskie
zadośćuczynienie za cztery miliony skradzionych aut!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.