Biedny ten nasz Prezydent. Nie dość, że jest mały, gruby, naburmuszony, ma żone
o nieciekawej urodzie, nie umie się szczerze uśmiechnąć, nie ma swobody bycia,
nie umie z innymi przywódcami rozmawiać kuluarowo bo oni nieszcześnicy nie
znają polskiego, trawi go cały czas fobia rozliczeń, walki z mafią i korupcją
to jeszcze jakiś niemiecki szmatławiec nazywa go kartoflem czy coś w tym
rodzaju. Należy się tylko rozpłakac, jako zwierzchnik sił zbrojnych
wypowiedzieć wojnę i ruszyć na wroga. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i to
w twarz kogo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.