> To co zrobił (nasz?) Prezydent było akurat mało dyplomatyczne. Takie
> postępowanie to woda na młyn dla piszących podobne teksty w prasie
> zagranicznej.
Calkowicie sie zgadzam. Wyglada mi na to, ze nasz prezio mial "dolegliwosci przewodu pokarmowego" jak w szkole uczyli o przyslowiach. Takie np. "psy szczekaja, karawana idzie dalej" jest niezrozumiale dla prezydenta IV RP. A szkoda... Czasem wzorem dyplomacji jest czegos nie uslyszec :-) Np. pierdniecia - bo artykul, ktory spowodowal dolegliwosci szeryfa tylko w takich kategoriach godzi sie rozpatrywac!
--
Polska to chyba jedyny kraj posiadający kopię zapasową prezydenta i rząd sterowany radiem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.