Kaczka nie kuma ze media moga byc wolne
i niezalezne od politykow!
Kaczce nie miesci sie w głowie ze dziennikarze
moga pisac co im sie podoba.
Kaczce nie miesci sie w glowie, ze polityk moze byc zjechany
przez dziennikarza a to dlatego ze NIE MUSI byc politykiem.
Kaczce nie miesci sie w glowie ze takie sprawy jak obraza
zalatwia sie z redakcja i jej naczelnym
a nie z premierem i prezydentem kraju.
Kaczce nie miesci sie w glowie, ze polityki nie uprawia sie przez obrazanie.
Kaczka nie kuma, ze obrazila sie, zesrała sie i... no wlasnie co i?
Co Kaczka pokazała? Ze jak oni nam od Kartofla to im głosnego baka!
Kaczka pokazała ze nie ma kwalifikacji,
ze nie ma wyobrazni, ze sie boi,
ze brak jej koncepcji jak radzic sobie z problemami,
ze nie czuje niezaleznosci mediów, ze ma głupi sztab,
ktory jak wymysla polityczna chorobe to nie mysli,
ze chiba lepiej powiedziec, ze serduszko z nadmiaru pracy niedomaga
niz puscic w swiat, ze Kaczka ma sraczke...
Jednym zdaniem po raz kolejny Kaczka sie skompromitowała.
miedzynarodowe sukcesy Kaczki do tej pory to:
- porazka energetycznego NATO i to nie fakt, ze kraje UE ten pomysl odrzuciły
ale to, ze przeszly nad tym pomyslem do porzadku dziennego i olały,
- propozycja Putina na spotkanie na NEUTRALNYM gruncie białorusi,
- odwołana wizyta w Londynie
- sraczka zamiast spotkania z prezydentem francji i kanclerzem Niemiec...tak sie
sklada, ze to dwaj najwazniejsi partnerzy gospodarczy Polski i najwazniejszy
tandem w UE.
I pomyslec ze kontytucja uznaje Prezydenta obok Ministra SZ za dominujacy organ
w polityce zagranicznej...
--
szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie,
bo potem przyjdzie mróz i szczęście pryśnie...
/w.jastrzębiec/