Pierwszy był pewnie tuż po tym, jak do pustej kaczorowej łepetyny dotarło że
wbrew zdrowemu rozsądkowi i dzięki posłuszeństu moherków jednak został
prezydentem. Kompletnie nieprzygotowania do rządzenia partia i żałosny
prezydencik zapewne liczyli na sukces w przyszłych wyborach - a tu proszę jaka
przykra niespodzianka - niemiła dla prawie wszystkich :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.