Obrażać to się może Jędruś ministrant na koleżkę, co mu krowie łajno do
tornistra wrzucił.
Brzuszek może boleć Romcia, bo się obżarł chipsów o smaku bekonu na lekcji
historii.
Ale kaczy móżdżek, mimo, że profesorski, takich elementarnych rzeczy nie rozumie.
Jednojajowy nie rozumie też, że prasa w Niemczech jest wolna i rząd Niemiec nie
jest odpowiedzialny za bzdurki wypisywane przez TAZ.
I takie kacze potęgi umysłowe rządzą naszym krajem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.