Pan Lech Kaczynski po prostu ośmieszył się.
Teraz Chirac, Merkel jak i inny przywódcy będą "drżeli" przed spotkaniem wizytą itp
żeby znów ktoś czegoś nie napisał. Bo polski Pan Prezydent sie obrazi, eee tzn rozchoruje.
Przecież on ośmiesza Polskę!
Czy jak w jakiejs gazecie napiszą że Bush to pijak to on tez nie przyjedzie?
Może jeszcze zerwie stosunki dyplomatyczne.
Panowie, trzeba być powaznymi ludzmi. Z szacunkiem ale panowie Kaczynscy zachowują sie jak małe maminsynki. To nie
piaskownica.
Należało pojechac i robić swoje. A jak jakas gazeta pisze to czy tamto to ewentualnie wystosowac note protestacyjna itp
Jak tu poważnie traktowac niepoważnych ludzi, którzy na kazde ujadanie reagują "to nie, z Wami sie nie bawie". I fajnie, każdy ma do tego prawo - ale nie Prezydent.
Człowieku, sprawujesz funkcję, pełnisz ŚŁUZBE. Spotkania rządowe, miedzynarodowe itp to nie randka.
No i pan Lech Kaczynski jest Prezydentem Polski a nie Prezydentem Swojej Matki i Brata.
BTW: artykuł do grzecznych nie nalezy, mozna by nawet powiedziec ze co najmniej niestosowny ale widać tez (po raz kolejny) jak drażliwi są bracia K. na punkcie swojej rodziny (czyzby nie uwazali jej za idealną? Jakies kompleksy?)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.