Wolność słowa oznacza tylko tyle, że każdy, kto ma swoje media, może w nich publikować, co chce, tak długo, jak długo jest w stanie do tego dopłacać.
Nie oznacza, że można pisać co się chce, gdzie się chce i muszą wydrukować.
Nie muszą, nawet sprostowań po wyrokach sądowych bywa że nie drukują.
Prawdziwa bieda jednak w tym, że im się wydaje, że Państwo też musi być czyimś organem, i że to oni są tym właścicielem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.