Naprawdę mniejsza liczba dzieci to nie jest problem braku chęci ani
konsumpcyjnych wyborów. Na dziecko należy zarobic, aby je odpowiednio
wykształcić, ubrać, wykarmić, aby w przyszłości nie żebrało i nie stało na
ulicach i nie było potencjalnym klientem tej niewydolnej pomocy społecznej. Bez
tego nie powinno sie decydować na dzieci.
A pan "dyrektor kreatywny" to jakies brednie opowiada - zachęca kobiety do
posiadania dzieci poprzez swoja reklamę, a tymczasem sam sie przyznaje, że
prowadził taki "konsumpcyjny" tryb życia. Co sie stało? zmądrzał i moralizuje.
Niech da szansę zapracować na swoje środki utrzymania i innym ludziom. Sposób
myślenia i punkt widzenia zawsze zależy od miejksca siedzenia. Problem polega
na niskich zarobkach i braku rozwiązań długoterminowych w polityce społecznej -
rodzinnej w naszym kochanym pieknym kraju.
Pozdrawiam decydentów w tej kwestii.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.