> Nie, po prostu to gremium w ogóle cokolwiek interesuje i jest jedynym gremium,
> które w ogole wypowiada się na temat czegokolwiek, bo inaczej to w tym kraju
> nei byłoby zadnych oraganizacji społecznych, które cokolwiek chcą robić
> społecznie .Zadnych. A warto wziąż pod uwagę, ze na feminizmie to one nie
> zarabiaja, tak jak PiS na swoim programie paertyjnym
> Jakos tego jak zbierały podpisy pod obywatelskim projektem zmiany ustawy
> alimentacyjnej , która wreszcie pozwalała na jakiekolwiek egzekwowanie
> alimentów dla dzieci, bo rozwalonym funduszu alimentacyjnm, to nikt nie
> pamieta - przecież łatweij powiedziec jak to feministki neinawiadzą matek, a
> ich dzieci są klonami;/
Zle mnie zrozumialas! Ja nie jestem antyfeministą, nie próbuje też umniejszać
organizacjom feministycznym. Piszę o konkretnym przypadku, który wpisuje sie dla
mnie w ogólną tendencję. Oburzenie na spot, który w równym stopniu godzi w
mężczyzn jak i kobiety nie jest chyba atakiem na kobiete? Dla mnie dziecko, a
szczególnie w tym kontekście w jakim zostało przedstawione w tej głupiej w sumie
reklamie jest sprawą w równym stopniu dotyczącą matki jak i ojca, a próba
doszukiwania się tutaj pierwiastka przeciwko kobiecie jako takiej jest tępotą i
koniec.
Czyli jednym słowem "Kobiety na traktory"!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.