samotnosc. mama pracuje w zakladach drobiarskich a tata jest kierowca ciezarowki. zawsze na weekend w domu ma ok 3 tysiecy na miesiac. mama zarabia jakies 1300. jest nas troje. ja student politechniki gdanskiej (elektronika i telekomunikacja), brat w technikum elektrycznym i siostra w gimnazjum.
stac nas na wiele, nie ma problemow z kasa na drobne wydatki ;)
chociaz bywalo krucho (np, tata rok nie pracowal bo byl powaznie kontuzjowany)
ja sam w klasie maturalnej dorabialem w kauflandzie a teraz w wakacje pracuje na budowie za 5 zl/h.
jak ktos nie oglada sie na innych tylko bierze ster w swoje rece to bedzie zyl jak pan :)
jak ktos CHCE i stawia to sobie za CEL i punkt HONORU zarobienie i utrzymanie rodzine to spokojnie da rade.
i powiem tyle a nawet wykrzycze capsem
DUMĄ PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY JEST UMIEJĘTNOŚĆ UTRZYMANIA RODZINY !!
co innego chwalic sie nowym samochodem a co innego np. pokazywac kolegom w gazecie dokonania (pozytywne) pociechy. :)
Ja juz wiem, ze po studiach tylko troche sie ustawie i zaloze rodzine a 2ka dzieci to minimum. (mam nadzieje na 3). Jako, ze bede wyzsza kadra techniczna nie bedzie problemow z praca ;) i nie bede musial sie ustawiac 20lat ;)
pozdrawiam wszystkich prorodzinnych (tylko nie tych chorych populistow ;)
--
"Co za syf, co za katastrofa
To kara za grzechy nasze, Bóg nas już nie kocha
Teraz Bóg kocha Niemców mają więcej pieniędzy
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.