To wszystko zależy od podejścia. Jest jakaś psychoza:"nie stać mnie na
dziecko", ale te osoby zapominają, że dzieci mogą być takim motorkiem, który
napędza pęd do tego, żeby żyć na przynajmniej przyzwoitym poziomie. Wszystko
zależy często od aktywności dorosłych, a nie od ilości dzieci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.