kiedys (trzymajmy sie wersji ze 20 lat temu) mlodzi ludzie wiedzieli, ze i tak
nie maja szans na wlasne mieszkanie, wyposazenie, samochod td w wieku 20-25 lat.
Nawet gdyby chcieli kupic n akredyt. Niestety. Takie byly czasy.
Dodatkowo panstwowe (wiemy jak sie to skonczylo) przedsiebiorstwa wysylaly mlode
mamy na platne urlopy macierzynskie. W sumi w gospodarstwie domowym bylo
niewiele mniej pieniedzy gdyby pracowali obydwoje rodzice.
Obecnie mlodzi ludzie moga miec to, o czym ich rodzice mrzyli (albo i czasem
nie): wlasne mieszkanie, samochod (nie jako zbytek ale jako narzedzie pracy!).
Czy jesli ktos wezmie mieszkanie na kredyt na 30 lat, to potem po prostu machnie
reka na comiesieczn eraty i zzdecyduje siena dziecko majac w perspektywie
niewydolnosc finansowa?
Kiedys bylo inaczej. Zycie uczy jednak, ze odnoszenie sie do czasu przeszlego i
wydarzen z historii nie powoduje niczego dobrego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.