Po pierwsze, oddawanych co roku do użyytku mieszkań i domów jest dziś mniej
więcej tyle co 20 lat temu i o połowę mniej niż lat temu 30, więc nie jest tak
że teraz nagle pojawiła się dostępność czegoś, co kiedyś było poza zasiegiem.
Po drugie, wlaśnie omawiana reklama wskazuje na to, że istnieje wybór; czy
trochę lepsze warunki materialne, czy dzieci. Sam to przyznajesz, pisząc, że
młodzi ludzie chcą mieć najpierw mieszkanie, samochod itp. a dzieci stoją na n-
tym miejscu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.