kotek.filemon napisał:
> Żeś rąbnęła z tymi związkami homoseksualnymi. A co - to tam jeden tatuś może
> drugiemu tatusiowi zrobić dziecko i się ulotnić? Podpowiadam - mimo wszystkich
> równouprawnień nadal trzeba tatusia i mamusi. A jeśli nigdy nie spotkałaś się z
> przypadkiem przykładnego tatusia, co zmajstrował i się ulotnił to pardon ale
> żyjemy w innych światach chyba...
>
> PS. Na założenie firmy trzeba mieć kapitał...
ech, jak milo spotkac kogos z czystym nieskazonym medialnie umyslem : otoz, niedawno pisala Gw o jednej pani co sie dala zaplodnic invitro, funkcje "taty" w tym wypadu jest druga pani. Druga pani ( ta tato) moze zostac jednak prewncyjnie zwolniona z pracy, jako potencjanie zdolna na bycie mama - i mamy klops, bieda zajrzy do tej rodziny. ( to bylo o homoseksualistach kobietach)
homoseksulani mezczyzni, gdzies na swiecie, wykorzystuja burzuchy innych kobiet do tego aby urodzila dla nich dziecko. fakt - to troche skomplikowane. jakby nadmiar rodzicow...
poza tym mowi sie coraz wiecej o klonowaniu, i ja nie jestem pewna, czy koniecznie do poczecia dziecka bedzie potrzebna mamusia i tatus.
w sprawie kapitalu - mozna zaczac od szczotki do pucowania butow, to nie wymaga duzego kapiatalu, a w koncu skad sie wzielo powiedzenie " od pucybuta do milionera" ?
--
Stefan lubił szydełkować, najchetniej malutkie fikusne serwetki.