Mieszkamy samodzielnie, w mały domku, gdzie nie płaci się chorych czynszów
spółdzielni, tylko podatek od nieruchomości, prąd (a wszysto mam na prąd),
wodę, telefon internet. Nie kieszonkowe, tylko dodatkowe robótki od czasu do
czasu własnymi rękami, żadnej farsy. Dochodziło do tego przedszkole dla
malucha. Pisałam- tanio mieszkam i zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma takie
możliwości. Wiem, że w bloku, to mogłabym sobie "pomarzyć" o mieszkaniu, ale
mieszkanie w bloku mnie nie interesuje. Ja lubie przestrzeń.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.