Dokładnie o tym samym myślę... w całym tym zgiełku "polityka prorodzinna -
becikowe - niż demograficzny" ciągle zapomina się, a raczej nie chce się
pamiętać o tych, którzy chętnie by dzieci rodzili, gdyby tylko państwo ich
wspierało. Ale oczywiście niepłodnośc nie jest postrzegana jako problem, a
przecież coraz więcej par ma trudności z zajściem w ciążę. Badania, leki, in
vitro to wszystko kosztuje, refundowane nie jest, a jeszcze jest uznawane
niemal za grzech.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.