Re: Ja na to odpowiem - tzw negatywny odbiór społ
totalna_apokalipsa napisała:
> Kampania społeczna jak sama nazwa mówi...
dlaczego teraz to juz jest kampania spoleczna? to po prostu 'reklama', ktora powstala za pieniadze autora. a ze ktos jeszcze uznal, ze ma sens i nie wzial pieniedzy za jej emisje, to musi byc juz spoleczan?
> Społeczna znaczy też - skierowana do jak najszerszego grona odbiorców w
> społeczeństwie
ta jest skierowana do tyhc, do ktorych chce trafic jej autor. widocznie uznal, ze cos jest na rzeczy, skoro zainwestowal czasi pieniadze.
> Rzecz zakrojona na szeroką skalę , trafiająca dość dobrze do dużego przekroju
> społecznego.
czyli rzeczy nie sierowane do 'szerokiej rzeszy' odbiorcow nie maja racji bytu?
kampania 'patrz dziecku w oczy' tez jest do opiekunek swietlicowych skierowana? i do aktorow?
> A tutaj nagle mamy kampanie społeczną sygnowaną przez Instytut Matki i
> Dziecka , która propaguje macierzyństwo , a jednocześnie odnosi sie do jakichś
> 5- może 10% młodych ludzi w Polsce (to są ludzie, których stać na samochody,
> teleizory plazmowe itp) i
ta jest skierowana do tych, ktorzy uwazaja, ze 'jeszcze ich nie stac'. nawet jesli byloby to 10%, to warto.
> na dodatek bazuje na negatywnych stereotypach:
> - rzeczy albo dziecko
vide: nie czytasz dziecku -> rosnie analfabeta.
> Reklama nie spełnai zatem podstawowej zasady kampanii społecznej - ma sie
> odnosić do jak najszerszego pzrekroju społecznego usytuowanego głównie wsród
> ludzi młodych(bo ci biologicznie i fizycznie mogą mieć dzieci ), a odnosi się
> do bardzo wąskiego, wręcz sladowego odsetka ludzi młodych.
i bardzo dobrze. jak trafi do tego odsetka, spelni swoja role. dla tego odsetka /i ciut wiecej/ zostala stworzona.
>Poza tym sugeruje,...
to tylko Twoja interpretacja
> Wszystko to widać w tym wątku - jesli tzrebawyjasniać o co chodzi w kampanii
> społecznej,
skoro zostal skierowana do bardzo konkretnego targetu, to po co reszta sobie tym gitare zawraca? nic w dodatku nie rozumiejac?
> I to wszystko na ten temat.
no wlasnie
--
lepiej siedzieć cicho i tylko wyglądać na glupiego niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości