> A ja uważam, że jest dokładnie na odwrót - nie neguję przy tym istnienia
> instynktu macierzyńskiego - tylko 20 lat temu wykształcone czy nie kobiety -
> nie miały wyboru - każda rodziła koło 15 roku zycia bo to była norma - bo
nikt
> nie mówił, że może być inaczej - teraz można mieć wybór - przez większy wybór
> antykoncepcji, możliwośći zycia - kształcenia się, wyboru pracy...
20 lat temu nie tylko był łatwiejszy dostęp do antykoncepcji, ale i aborcje "na
życzenie", więc Twoją hipotezę uważam za co najmniej wątpliwą. Jedna różnica to
brak wysoce skutecznych środków antykoncepcyjnych dla kobiet (pigułka), ale z
pewnością nie z braku antykoncepcji w PRLu rodziło się więcej dzieci.
--
*** P.S.J., ludyczny magister ***
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.