Może niech obie Kaczki dadzą społeczeństwu dobry przykład, zamiast tylko kwakać
prorodzinnie? Bo co to w końcu jest?! Prezydent i premier Katolandu
konsekwentnie uchylają się od wypełniania obowiązku obywatelskiego, choć
załamują ręce nad zbyt niską liczbą urodzin:))
A poważnie pisząc, jeśli ktoś nie chce mieć dzieci, miał ich nie będzie - i to
jest jego prawo. Rodzina i małżeństwo są drogami samorealizacji, osiągnięcia
szczęścia osobistego, a nie obowiązkiem wobec państwa. Rodzenie dzieci było
obowiązkowe np. w III Rzeszy, co już zauważyli zresztą Szanowni Przedmówcy.
Pozwólmy ludziom, by sami decydowali co dla nich dobre, zamiast na siłę
serwować jeden sposób życia. Piętnowanie bezdzietnych i wyzywanie ich od
materialistów jest doprawdy żałosne. Każdy człowiek dąży do szczęścia na swój
własny sposób i ma do tego prawo. To on będzie ponosił konsekwencje własnego
wyboru, nie wszyscy "życzliwi" doradcy.
Przy okazji - jestem feministką. Nie mam wąsów, nie jestem uderzająco brzydka -
a co do głupoty lub jej braku, no cóż, nie mnie sądzić:))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.