> Ależ oczywiście, że z braku antykoncepcji - dostępne były tylko kompletnie
> nieskuteczne globulki i pękające prezerwatywy ze Stomilu. I jedne, i drugie,
> nie były tak łatwo dostępne, czasem trzeba było sporej odwagi, żeby kupić
> prezerwatywę (i nałazić się, żeby znaleźć kiosk, gdzie były). Tabletki
> hormonalne praktycznie nie były stosowane.
Nie dam głowy, że tak nie było w latach 50-tych, bo ich nie pamiętam. Ale
później były dostępne różne środki antykoncepcyjne, w tym również spirale i
tabletki antykoncepcyjne. A prezerwatywy były praktycznie w każdym kiosku, tylko
bezpieczniej było kupować je w aptece, bo ówczesne "mohery" zatrudniane w
kioskach czasem się zabawiały ich przekłuwaniem. A w razie wpadki legalnie i bez
problemu można było usunąć ciążę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.