Już odpowiadałam, ale powtórzę bardziej szczegółowo. Dzieci nastoletnie,
większość czasu spędzają w szkole i z rówieśnikami, całodobowej opieki nie
wymagają. Te 60 godzin to tak w przybliżeniu - czasami 50, rzadko więcej niż
60. Mąż jako przedstawiciel handlowy ma nienormowany czas pracy. Mnie 40 godzin
zajmuje praca na etacie, reszę - zlecenia wykonywane głównie w domu, 2-3
godziny dziennie + weekendy z rana, kiedy dzieci śpią albo okupują łazienkę. Na
rozmowy z dziećmi łatwo znaleźć czas - wystarczy wyłączyć telewizor. Do tego
wspólne sprzątanie, czasem plaża lub kino - ostatnio tylko z najmłodszą,
starsze już wolą w swoim towarzystwie. Kiedyś dużo podróżowaliśmy po Polsce -
ostatnio musiałam to ograniczyć, bo opiekowałam się ciężko chorym ojcem, teraz
mam jeszcze pod opieką mamę. Pozdrawiam i czekam na więcej pytań.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.