Re: Gdzie wielu islamistów tam wielu terrorystów
fruchtzwerg napisał:
> poprzednik jest zbytnim optymista.. Likwidacja islamu jest warunkiem
> koniecznym, ale niestety niedostatecznym by swiat byl "swiatem pokoju"
Jako warunek konieczny należałoby postawić likwidację religii, nie tylko jednego
odłamu. "Należałoby", nie "należy", bo by przeprowadzić rzecz do końca, trzeba
by zlikwidować wszystkich wierzących w jakieś animy czy bóstwa, i stawiających
te wyobrażenia nad życie i zdrowie sąsiadów, a nawet własne, a przecież chodzi
właśnie o rzecz odwrotną, o uniknięcie rzezi.
Nie tędy więc droga.
Islam rzeczywiście wydaje się nam tu, w Europie najmniej obecnie cywilizowaną
religią, ale to złudzenia wynikające z tego, że europejskie chrześcijaństwo
zostało ostatnio częściowo ucywilizowane. Jeśli spojrzymy trochę szerzej, to
zobaczymy, że amerykańskie chrześcijaństwo toczy obecnie wojnę w sercu islamu, a
nocą, w Bagdadzie, zamiast sułtana Haruna al-Raszida, za mury fortecy, może
teraz wymyka się amerykański namiestnik (Fikcja oczywiście, po co miałby się
wymykać, wszak nie wystarczy mu założyć biednej szaty, by móc zmieszać się z
tłumem. I nie usłyszy opowieści biedaków o swym życiu - do tego trzeba mówić
innym niż angielski językiem. Znacznie zresztą od angielskiego starszym.).