Pierwszym był Urban to on opluł Ojca Św. zwyzywał go od obwoźnych
bożków sado macho. Za co ? To jasne był największym w dziejach
Polski patriotą.
A ponadto był genialnie mądry i uwielbiany - a tego ta świnia nie
mogła zneść. Urban nie siedzi w pierdlu.
Potem była Pani artystka, która męskiego kutasa powiesiła na
krucyfiksie. Da Vici imieniem Leonardo wysiada. Pani nie "naruszyła
niczyich uczuć" - nadal stąpa po wolności.
Teraz Madonna z gębą Michniko-Hitlera. To lepsze od Picassa, Salwadora,
Schagalla. To jest genialne bo jedni widzą tam twarz Nadredaktora, ci
którzy chcą, a drudzy twarz Nadczłowieka Hitlera.
Pikanterii dodaje fakt, iż niejaki Wałęsa tę samą ikonę miał w klapie
ale tak małych rozmiarów, że trudno ustalić którą z tych dwu twarzy
pokazywała.
Geniusz Wyborczej polega na tym, że tę wiadomość, o tym epokowym
dziele, podała pośród kilku najważniejszych dla kraju i dla świata.
Ani ten wizerunek, ani żaden z poprzednich n i e narusza uczuć
religijnych, bo podludzie / goje / takowych nie posiadają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.